agau7
30.10.06, 22:32
Mam pytanie do lekarza.
Moja córka była leczona w szpitalu z powodu nasilonej żółtaczki
fizjologicznej. W dniu przyjęcia do szpitala miała pobrane wymazy z gardła,
pępka i odbytu. Z dwóch ostatnich miejsc wyhodowano bakterię klebsiellę
pneumoniae ujemną. Bakterii nie było we krwi. Kontrolowano CRP, bo obawiano
się zakażenia. Crp było w normie: 0,1 przy max:10. Badanie powtórzono po
dwóch dniach i wynik był ten sam. Córka miała fototerapię ciągłą i była
nawadniana - trwało to 5 dni. Wynik bilirubiny obniżył się z 24 mg% do 11 mg
%. Niestety wtedy córka zachorowała i po wyleczeniu żółtaczki trafiła na
intensywną terapię, gdzie zmarła po kilku dniach na posocznicę. Posiewy z
krwi pobrane po 4 dniach pobytu były już dodatnie( bakteria klebsiella
pneumoniae ujemna była też w płynie mózgowo - rdzeniowym).
Teraz pytania:
-czy w przypadku fototerapii i kolonizacji dziecka bakterią klebsiella
pneumoniae ujemną powinno się podawać antybiotyki( osłonowo),
-co mogło być przyczyną dostania się bakterii do krwi, czy mogły to być rany
na pupie dziecka( zdarty do krwi naskórek).