annawas2
13.11.06, 01:13
Moja siostra (37lat) 6 września urodziła syna z wadą serca tetralogia
fallota, rozczep podniebienia Chłopiec nie ma też kończyn do przedramieni.
Dodam że ma jeszcze mieć rezonans magnetyczny w celu wykluczenia innych
wad.Leży już ponad dwa miesiące na OIOM ie.Raz stan jest lepszy,raz gorszy.
Wczasie ciąży lekarz nie wykrył tych wad, chociaz co miesiąc robił USG.
Siostra jest w ciężkim stanie psychicznym, wciąż płacze, obwinia siebie.
Najbardziej boli ją brak tych rąk. Przestała brać leki uspokajające, nie chce
wyjść z domu, siedzi w osłupieniu. Nikt w szpitalu nie zaproponował jej
psychologa, jej stan się pogarsza. Nie wiem jak mam jej pomóc?Może coś
doradzicie . Może ktoś z własnego doświadczenia ma podobne problemy.
Serce mnie ściska, ale jak mam jej pomóc.Sama już przez te 2 miesiące ledwo
co żyję,nie mogę spać. Ma też 12 letnią zdrową córkę,która też przeżywa ten
dramat.Siostra mieszka w Warszawie