nicknaraz
28.11.06, 10:34
Piszę pod nickiem tylko na ten jeden wątek.
Zrozumcie mnie dobrze, proszę.
Dla mnie Wasz ból i cierpienie mają sens. Mnie pomogły zrozumieć i podjąć
decyzję.
Planuję ciążę, a ze względu na wiek (prawie 40) i fakt, że to pierwsza ciąża,
planowałam zrobienie badań prenatalnych. Dopuszczałam możliwość aborcji,
gdyby okazało się, że dziecko jest chore (np. ZD, którego bardzo się boję).
I teraz - czytając Wasze forum, Wasze historie - zrozumiałam. Zrozumiałam, że
dziecko to Dar i nie wolno obwarowywać go żadnymi warunkami.
Jeśli uda mi się zajść w ciążę - obiecuję - nigdy więcej nie pomyślę o
aborcji. W żadnej sytuacji.
Dziękuję Wam i Waszym Aniołkom, że pomogliście mi zrozumieć.
Dziękuję.