kasik211
24.01.07, 12:45
Witam!10.01.2007 urodziłam pozornie zdrowego Kacperka. Dziecko otrzymało 10
pkt.Przez 3 dni dziecko funkcjonowało bez zarzutu (wręcz idealnie). W 3 dobie
o godz.20:00 zabrano mi dziecko do kąpieli i podobno nastąpło zatrzymanie
akcji serca. Lekarze nie potrafili zdjagnozować przyczyny.Udało im się
odratować mojego synka, ale sytuacja powtórzyła sie o godz.5:15. Po godzinie
reanimacji mój synek zmarł. Sekcja wykazała, iż przyczyną śmierci była wada
serca zwana "Koarktacja aorty".
Jeśli ktoś miał podobny przypadek-bardzo proszę o jakieś informacje na ten
temat. Czy przechodziliście badania genetyczne? Boję się, że kolejne dziecko
mogę urodzić z tą samą wadą!