robin2510
21.02.07, 15:47
Właśnie się dowiedziałam że moja kleżanka urodziła 2 tyg temu córeczkę prawie
miesiac przed czasem. Koleżanka miała duzo wód płodowych więc wywołano jej
poród. Okazało sie że Mała urodziła się z wadami przełyku i serca ,
prawdobodobnie 2 ubytkami międzykomorami w sercu. Wytłumaczcie mi jak to jest
mozliwę że robienie co miesiac usg u lekarza oraz dodatkowe u najlepszego
specjalisty z ponad 20 letnim starzem niczego nie wykazało???? Nota bene ja
także u sławnego Pana doktora robiłaam usg w 26 tyg wg którego wszystko było
ok a moja córka urodziła sie z VSD i ASD??? dodatkowo mój gin też robił mi
prawie co miesiac usg i NIC. Rozumiem że lekarze to też ludzie i mogą się
mylić ale do cholery jak chodzę i płacę ciężkie pieniądze to wymagam
szczerości, jakkolwiek ona by była. Wiem że na pewno bym się denerwowała ale
wolałabym sie nastawić juz psychicznie. Nie chcę nawet wrać myślami do czasu
po porodzie kiedy powiedziano mi że córka ma wady serca. Zamiast cieszyć się
z macierzyństwa umierałam z niepokoju, czy wszystko będzie ok. Doskonale wiem
co przechodzi teraz moja znajoma. Poraża mnie że mamy XXI wiek , a lekarz z
dyplomami , osławiony na województwo tak mogże sie mylić, przecież tych usg
robi chyba z 15 dziennie nie jest to dla niego żadna nowośc.
Córeczka koleżanki przeszła cieżką operację przełyku obecnie przebywa na
OIOMiE , czekając następnych 2 tyg które będą decydujące czy jej chore
serduszko wytrzyma, i że nie wda sie żadne cholerstwo.
Proszę trzymnajcie za nią kciuki.