straciłam 3 dzieci w jednym roku

11.04.07, 15:59
tak się zastanawiam czy to kiedyś przestanie boleć, rok 2006 był najgorszym w
moim życiu. wiem że nigdy już nie będę taka jak kiedyś, ale czy to jest
najważniejsze. W ubiegłym roku w styczniu zmaarła moja 8 miesięczna ślczna
Marysia, w 3 miesiące później poroniłam we wrześniu stwierdzono obumarłą
ciążę 12 tydzień, a teraz nie mogę zajść w ciąże i pozostaje taka pustka.
Moja córeczka umeirała prze tydzień reanimowali ją przez 24 godziny, odeszła
w końcu leżąc 2 miesiące n intensywnej terapii. po odjęciu całej aparatury
która nie zmieściałby się w jej pokoju nie byłamją śliczną marysią tylko
potworkiem z zdeformowaną twarzą i bez noska od zbyt długiej intubacji. tak
za nią tęsknię. pamiętam noce wspólnie spędzone i nasłuchiwanie jej oddechu i
czułam w sobie taką miłość jak nigdy w życiu która przepelniała moje serce. a
teraz pustka nie wiem co ze sobą począć, próbuję pracować ale coraz gorzej mi
idzie, po prostu nie chce mi sie\ żyć. co dalej robić zesobą, z mężem, który
mnie zdradzał nawet jak byłam w ciąży, a dalej pomimo tego go kocham...
    • a763 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 11.04.07, 23:07
      Marysia była chora, czy umarła nagle?
      • aanetkaw74 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 12.04.07, 14:41
        marysia miała bardzo ciężką wadę serca dwoeidziałam się o niej w 32 tygodniu
        ciąży. w każdej chwili groziło mi obumarcie ciąży chodziłam z moja córeczką w
        brzuchu wiedząc włąściwie że po urodzeniu umrze... po [prpdzie od rzu mi ją
        zabrali nie widziałam jej nawet. na drugi dzień ranu wywieźli ją do innego
        szpitala była w stanie krytycznym. bardzo długo było bardzo źle ale jakoś dała
        sobie radę doktor Malec dokonał cudu i dał jej szansę, po dwóch miesiącach
        wyszłyśmy ze szpitala. była ze mną 4 miesiące. była wesoła i grzeczna. drugi
        etap operacji palnowaliśmy za jaki rok ale niestety szef w serduszku puścił i
        po porstu się dusiła. pjechałyśmy do szpitala. tam ją czekały cztery następne
        operacje. poddała się po dwóch miesiącach.
    • oyate Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 12.04.07, 09:44
      Nie wiem dlaczego tak się dzieje, dlaczego dzieci,które powinny rozpoczynać
      swoje życie, tak szybka je kończą.
      Przytulam mocno!!
      (******) dloa Twoich aniołków
      • aanetkaw74 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 12.04.07, 14:43
        jest czas kiedy się użalam nad sobą nad moim nieszczęściem ale jest też czas
        keidy płaczę nad mją córeczką że nie dane jej było poznać jaki świat jest
        piękny, a dwójce pozostałych aniłków nikt nie dał\szansy nawet zaczerpnąć
        oddechu [pzpstały tylko azmazane kropeczki w zdjęciach usg
    • spozniona Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 12.04.07, 16:56
      Nie wiem czy chcesz przeczytać moje słowa, nie wiem czy chcesz wiedzieć,że
      są tacy jak Ty...zagubieni, rozdarci, nierozumiejący losu...w 2006 roku
      pochowałam dwumiesięczną córeczkę(nie doczekaliśmy do kolejnej operacji
      serduszka)...a przed samymi swiętami poroniłam...dzisiaj już w to wierzę,
      wierzę,że jeszcze kiedyś będę szczęśliwa,choć bez moich serduszek,wiem to,bo to
      właśnie one dają mi siłę...nie chcę pisać,że jesteśmy
      wybrani,szczególni,wrazliwsi...po prostu przydarzyło nam się aż tyle złego.Ale
      powinniśmy nie tracić nadziei,że wreszcie kiedyś ruletka życia ustawi się na
      miejscu,gdy spojrzymy w niebo i z czystym sercem przyznamy przed sobą,że już
      jest nieźle,a niedługo będzie całkiem dobrze...
      • aanetkaw74 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 13.04.07, 14:50
        dziękuję ardzo za te słowa, ja też cągle mam nadzieję, ale wiem że zawsze będę
        chciała mojej Marysi i nikt mi jej nie zastąpi. nie ma nic gorszego dla Matki i
        strata dziecka
        • spozniona Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 13.04.07, 15:00
          To prawda,nie umiem wyobrazić sobie nic gorszego niż strata dziecka,zwłaszcza
          tego,które już było,już się usmiechało,które miało się w ramionach.Czas jednak
          pozwala nam żyć z tym,co wydaje się niemozliwe.Pozwala nam nawet czasem na
          usmiech i radość.Bylebyśmy tylko znalazły odrobinę siły i wiary,że przyszłość
          niesie z sobą dla nas coś dobrego.Pozdrawiam z serca.Dla Aniołka *
          • spozniona Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 13.04.07, 15:01
            ...dla wszystkich Aniołków (którym jest tam dobrze-to mnie trzyma),***
            • aanetkaw74 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 19.04.07, 14:16
              dziękuję bardzo za słwa wsparcia oraz za *** w imieniu mojej MArysi
        • mamadawida2 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 14.04.07, 13:12
          Los cie nie oszczędza. Zastanawiam sie ile my - rodzice jestesmy w stanie
          zniesc. I zastanawiam sie kiedy na naszym niebie zaswiecie słońce.
          Przytulam cie mocna, lącząc sie z Toba w bólu.
          Moze przeczytaj moja ksiazke. Moze znajdziesz tam troche ukojenia.
          strata-dziecka.zlotemysli.pl/studzina.php
    • oskar_z_mama Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 15.04.07, 23:00
      Przytulam bardzo mocno...
      • aanetkaw74 Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 19.04.07, 14:20
        bardzo bardzo dziekuję dziewczyny
        • spozniona Re: straciłam 3 dzieci w jednym roku 19.04.07, 14:49
          Jestem tu, jesli tylko chcesz się wyżalić...wiem,ze to pomaga...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja