strata dziecka w 26 tc

01.08.07, 14:18
Witam,
niedawno straciłam synka w 26 tc, wyniki badań wykazały że przyczyną było
zapalenie błon płodowych. Może ktoś posiada informacje na temat przyczyn tego
zapalenia? Chciałabym się tego ustrzec w przyszłości...
    • anna1008 Re: strata dziecka w 26 tc 01.08.07, 14:53
      Martusiu przykro mi, dla Twojego Skarba (***)

      Też straciłam synka w 32 tyg. łożysko się odkleiło, w wyniku sekcji były ślady
      zapalenia, ale lekarz mi wytłumaczył że to się stało w czasie porodu i nie było
      przyczyną śmierci mojego dziecka. Zrobiłam już wszystkie badania, które niczego
      nie wykazały.
      Pozdrawiam i mocno przytulam
      • maniula1 Re: strata dziecka w 26 tc 01.08.07, 19:31
        Malenki(*)(*)
    • mada567 Re: strata dziecka w 26 tc 01.08.07, 19:47
      Witaj ja tez stracilam dziecko w 26 tyg. ciazy synka.
      Niestety nie wiem nic na temat zapalenia blon plodowych.
      Zycze duzo sil trzymaj sie Magda.

      (*)(*) Dla Twojego Aniolka
      Wejdz tez na forum www.dlaczego.org.pl moze tam sie czegos dowiesz.

      A to Moj Kochany Synek
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec550.htm

      A to moja historia
      www.dlaczego.org.pl/forum/view.php?bn=nowe_strata&key=1176801106&first=100
    • blekitna_laguna Re: strata dziecka w 26 tc 03.08.07, 12:48
      (*)(*)(*)

      Śpij maleńki Aniołeczku.
      • maniula1 Re: strata dziecka w 26 tc 03.08.07, 14:14
        Aniolku(*)(*)
    • annamarcela Re: strata dziecka w 26 tc 24.02.08, 14:31
      Cześć Niestety nic nie wiem na temat zapalenia błon płodowych.
      Również straciłam synka Karolka 29tc Urodził się żywy. Zmarł w ósmej
      dobie życia. Sekcja wykazała, że dziecko umarło z powodu zakarzenia
      krwi posocznicami. Umierał w męczarniach. Zaczęło się od bezdechów,
      następnie rozwinęło się zapalenie płuc po czym został kilkakrotnie
      intubowany. Pod koniec zaczęło spadać ciśnienie i zatrzymanie akcji
      serca. Straszna historia jak na tak małe dzieciątko. Lekaże
      twierdzą, że do zakażenia mogło dojść już w moim łonie. Trafiłam do
      szpitala z 1,5cm rozwarciem. Boje się zdecydować na drugą ciążę.
      Ciążą przebiegała prawidłowo do samego końca i nic nie wskazywało,
      że może sie coś nie dobrego wydażyć. Przeszłam szereg różnych badań
      i nic nie wykazało nieprawidłowości. Mówi się, że historia lubi się
      powtażać i niedaj Bóg żeby to była prawda. Pozdrawaiam. pa
      Światełko dla twojego aniołka Marianka \*/ \*/.
    • marzena280476 Re: strata dziecka w 26 tc 24.02.08, 20:54
      Tak mi przykro.Ja właśnie straciłam synka urodzonego w 25tc.Zył 68
      dni.Przyczyną przedwczesnego porodu było pęknięcie pęcherza
      płodowego.
      Dla Aniołka(***) i mojego Jasieńka(***)
      • zorka7 Re: strata dziecka w 26 tc 27.02.08, 12:41
        Witaj, tak mi przykro...
        Moja córeczk aurodizłą się w niespełna 27 tyg., żyła 10 dni.

        Przyczyny są wielorakie - np. obniżona odporność, brak dobroczynnych
        bakterii stanowiących barierę ochronną przed tymi mniej fajnymi
        bakteriami.
        Omówiłabym z lekarzem profilaktykę - przyjmowanie kwasu mlekowego,
        preparaty zwiększające odporność całego organizmu, jak najwięcej
        badań diagnostycznych, biocenoza pochwy, cytologia, bakteriologia z
        antybiogramem itp itd.
        Powodzenia!
        • maniula1 Re: strata dziecka w 26 tc 27.02.08, 14:05
          (*)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja