urszula5
10.01.08, 23:06
Bartuniu moj najukochanszy dzis jest dzien kiedy 3 lata temu juz tak
strasznie CIERPIALES , wtedy nie wiedzialam jescze ze to zbliza sie
juz Koniec mnie i Ciebie . Wtedy plakalam razem z Toba , wtedy
powiedzialam Ci ( Bartuniu jak tak strasznie cierpisz to ja pozwalam
Ci odejsc ) w niedziele 13-go minie 3-a rocznica jak odszedles .
Dzis Zaluje tych slow moglam nadal mowic ( Bartuniu Walcz )
zwatpilam .... jestem macocha :((( bo zadna matka NIGDY BY NIE
POZWOLILA ODEJSC SWOJEMU DZIECKU ja to zrobilam . Przepraszam Cie
Syneczku za to . To juz 3-y lata bedzie jak odszedles , a ja wciaz
nie moge sobie z tym poradzic, myslalam z czasem minie jest coraz to
gorzej .13-go o godz 10.30 minie 3-a rocznica jak odszedles , a 16-
go minie 6-a rocznica jak odszedl Twoj starszy brat Kubus. Straszne
dni juz mam a co bedzie dalej ... niewiem !
Wiem jedno KOCHAM BARDZO WAS WSZYSTKICH MOJE SKARBY i w sercu juz do
konca zycia pozostanie dziura . Kocham WAS i TESKNIE za Wami BARDZO :
((((
NA ZAWSZE KOCHAJACA WAS MAMA
Jest milosc co byla cialem , a stala sie duchem ......