KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u mego

13.02.08, 00:18
syna wlasnie to zdiagnozowal lekarz.
jestem w UK teraz ale w niedziele juz wracam do Polski, od
niedzielei moj 20miesieczny Tymon jest nie do poznania. w
wyszukiwarce znalazlam watek ze byla o tym mowa, ale pare lat temu.
wiem tyle jakie sa objawy, niestety lekarz tutaj nic mi dziekcu nie
zapisal, ppowiedzial ze mu przejdzie, jednak po przeczytaniu watku
jaki tu znalazlam, oraz innych publikazcji w necie, nie jestem pewna
czy to taka blachostka. nie wiem nic na ten temat, a widok duszacego
sie dziecka w nocy nie przerazil. lekarz tutaj mi spokojnie
powiedzial, ze mam przeczekac 2 noce i powinno przejsc, jednak az
nie mowie az tak biegle po angielksu ze nie umialam sie go zapytac
co i jak dokladnie. jesli sa tu jakies mamy z doswiadczeniem tej
choroby, bardzo prosze o jakiesz szybkie naprowadzenie mnie. jak
wroce do polski to chce isc do lekarza polskiego, jednak to dopiero
za tydzien. nie chce wyjsc na chisteryczke, ale ja sama mam alergie
na podlozu astmatycznym, choc juz od wielu lat nie mam powaznych
atakow, jednakze niepokoji mnie to ze mi dziecko sie dusi, kaszle,
wymiotuje, ledwo co oddycha.
dziekuje za zyczliwosc i pomoc.
karolina
    • evee1 Re: KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u 13.02.08, 04:58
      Wlasciwszym forum byloby forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=907, ale napisze tutaj krotko, bo wiem jak bardzo sie denerwujesz.
      Moj syn tez zachorowal na to majac trzy miesiace i wyladowalismy z
      nim w szpitalu, bo mial problemy z oddychaniem. Potem przechodzil to
      jeszcze pare razy, ale bylam juz przygotowana.
      Po pierwsze, to co w Anglii nazywa sie croup, jest zapaleniem
      krtanii, a nie znacznie powazniejsza choroba, ktora w Polsce okresla
      sie jako blonice krtanii albo dyfteryt. Stad byc moze reakcja
      lekarza. Poniewa jest to choroba wirusowa, to nie zapisuje sie na
      nia zadnych lekow (ewentualnie paracetamol na obnizenie goraczki).
      Ten "croup" objawia sie charakterystycznym szczekajacym kaszlem. W
      czasie ataku najlepiej wziac dziecko do lazienki, odkrecic przysznic
      z goraca woda i posiedziec tam z malym przez kilkanascie minut
      starajac sie go uspokoic. Na pocieszenie dodam, ze z czasem kiedy
      synek bedzie wiekszy i zdarzy mu sie znow zapalenie krtani, to
      powinien to przechodzic lagodniej, to znaczy szczekajacy kaszel
      nadal moze miec, ale nie bedzie sie juz dusil.
      • kichigai_ushi Re: KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u 13.02.08, 10:42
        dzieki za odpowiedz, no troche sie uspokoilam, z emoze faktycznie to
        tylko zapalenie krtani, objawy w sumie sa podobne.
        ide popytam na zdrowiu malego dziecka, dzieki bardzo.
        napisalam tutaj, bo tutaj wyskoczyl mi watek o tym temacie.
        dzieki jeszcze raz.
        • nati1011 Re: KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u 13.02.08, 19:20
          mój mały miał zapalenie krtani kilkanaście razy - i niespodzianka,
          jak był mały to się nie dusił, a potworną duszność zaliczyliśmy jak
          skończył 3,5 roku.

          Ale w cieższych przypadkach jak ciężko oddychal to dostawaliśmy leki
          rozkurczowe. Najpierw w atomizerze potem w formie inhalacji. 2 razy
          byliśmy z tego powodu w szpitalu. Lekarz stwierdził, ze wprawdzie
          dziecku nie grozi uduszenie, ale po co ma sie meczyć, jeżlei można
          mu ulzyć. Może warto wybrać sie do lekarza w towarzystwie kogoś, kto
          dobrze zna język.
          • agula801 Re: KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u 13.02.08, 20:30
            Moja córka nie chorowała na zapalenie krtani,ale kilka razy
            słyszałam od znajomych/w tym od znajomej pielęgniarki/,ze jesli
            dziecko zaczyna sie dusic,nalezy owinąć je kocem i wyjsc na balkon
            lub stanac przy otwartej lodówce, zimno bowiem powoduje obkurczenie
            naczyn i dziecko nie udusi sie!
            • luxfera1 Re: KRUP-zapalenie krtani- skad to sie bierze, u 17.02.08, 15:37
              Kilka lat temu w Tarnowie zapalenie krtani skonczy.lo sie smiercią 4-
              latka.Dziecko spało samo w pokoju a rodzice nic nie usłyszeli.W
              takim razie zapewnienia lekarza że dziecko sie nie udusi chyba nie
              jest do końca prawdziwe.
              Moj syn miewał zapalenia krtani,bywało że jechalismy na pogotowie w
              srodku nocy tak jak staliśmy.Zwykle dostawał zastrzyki,czasem
              encorton,czasem antybiotyki.
              Ostatni raz chorował mając 7lat.Nie wiem czy ma to do konca jakis
              związek ale przy mniej więcej wtedy przy pierwszych objawach
              podawałam mu Homeovox.Pomagało juz po kilku godzinach.
              Mysle że wbrew pozorom nie jest to błaha choroba i nalezy by czujnym.
Pełna wersja