Dodaj do ulubionych

Aniołek Filipek-jego historia

28.08.08, 15:59

Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Aniołek Filipek-jego historia 28.08.08, 17:33
      No tak, mój Aniołek Michałek zyskał nowego kolegę...
      Madziu, bardzo mi przykro. Rzeczywiście nasza historia jest bardzo
      podobna. U mnie wyniki sekcji są następujące:
      "Badanie sekcyjne wykazało:
      - hipoplazję z całkowitą bezpowietrznością płuc
      - masywne krwawienie do układu komorowego mózgu z rozmiękaniem
      obszarów mózgowia wokół komór bocznych oraz mostu i móżdżku co stało
      się bezpośrednią przyczyną śmierci
      - cechy niewydolności krążeniowo-oddechowej.
      Na podstawie dostępnych wyników badań oraz wyniku oględzin i sekcji
      zwłok można przyjąć, że przyczyną zgonu była hipoplazja i
      bezpowietrzność płuc, które doprowadziły do narastającej
      niewydolności oddechowej, krążeniowej, a następnie do powstania
      rozległych uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego."

      Czyli tylko te płuca były nierozwinięte. I niestety chyba nigdy
      się już nie dowiem dlaczego nastąpiło to pęknięcie pęcherza
      płodowego...

      Światełko dla naszych ANIOŁKÓW [*]
      • magdalenas79 Re: Aniołek Filipek-jego historia 01.09.08, 16:51
        codziennie mi się śnisz mój kochany Aniołku! Bardzo za Tobą tęsknię.
        Czekam na wyniki badań i wciąż nie wiem, dlaczego odszedłeś? Mówiono
        mi przecież, że po 28 tygodniu ciąży istnieje 90% szans na to, że
        będzie wszystko ok. Więc dlaczeg?
        • izabela2605 Re: Aniołek Filipek-jego historia 01.09.08, 18:15
          ja straciłam moja córeczkę 3 msc temu w 31 tyg ciąży! malutka nie potrafiła samodzielnie oddychać, podłączono ja do respiratora, pare razy złapała oddech ale jej stan sie pogorszał saturacja spadła 35-80! po 9 godzinach walki o zycie moja córeczka zmarła;( nie wykryto żadnych wad wrodzonych poprostu nie potrafiła oddychac ! z wyniku sekcji wynika że główna przyczna to wczesniactwo:(:(

          (***) dla naszych Aniołków

          • magdalenas79 Re: Aniołek Filipek-jego historia(do Izy) 03.09.08, 16:36
            Historia mojego Filipka była bardzo podobna. Jego jedynym problemem
            też były płucka i spadek saturacji. Pod koniec pierwszej doby życia
            saturacja wynosiła nawet 97, ale później spadła do 60 i coraz niżej.
            Nie pomogła adrenalina ani reanimacja. To był koszmar przy którym ja
            byłam obecna:( Ile ważyła Twoja córeczka i dlaczego urodziła się tak
            wcześnie?
            • izabela2605 Re: Aniołek Filipek-jego historia(do Izy) 03.09.08, 22:44
              moja córeczka wazyła 1550 i miała 45 cm! do szpitala trafiłam z powodu słabych
              ruchów, z dnia na dzień było gorzej a lekarze nie wiedzieli dlaczego! po 3
              dniach zdecydowali sie na cesarke bo tetno dziecka spadło! gdyby zwlekli z tym
              pare godz córeczka zmarłaby we mnie:( okazało sie ze pepowina byla bardzo mocno
              skrecona i nie dochodził do niej tlen i biedna sie dusiła juz w brzuszku!
              straszne :(:(:( jak sie urodziła byla tak słaba ze nie potrafiła samodzielnie
              oddychac, moze pare razy załapała oddech i na tym sie skonczyło! pozdrawiam Cie
              serdecznie

              (***) dla naszych aniołków
    • magdalenas79 Przejrzałam wyniki badań Filipka 15.09.08, 11:45
      Mój malutki Filipek zmarł a ja nadal nie znam przyczyny. Z badań
      wynika, że urodził się w stanie dośc dobrym. Miał problemy tylko z
      oddychaniem, ale w 30tc to normalne, że płuca nie funkcjonują tak
      jak powinny. Stan mojego Aniołka pogorszył się w drugiej dobie
      życia. Wplątało się jakieś paskudne zakażenie, ale nie wiem skąd.
      Dziewczyny, czy wasze maleństwa też miały jakieś bakterie i
      zakażenia, ale nie tuż po porodzie, tylko w trakcie leczenia? Tak
      bardzo mi Ciebie brakuje mój Filipku;( Kochamy Cię najmocniej na
      świecie nasz jedyny skarbusiu.
      • i.gosia Re: Aniołek Filipek-jego historia 20.10.08, 12:17
        bardzo, bardzo mocno Ci współczuje...ta niewiadoma jest straszna.
        Mojego igorka nie ma już z nami 4 tygodnie a ja nad al nie wiem
        dlaczego zmarł. Sekcja nie wykazała żadnych wad, a w akcie zgonu
        napisali niewydolność oddechowa...
        Sciskam mocno i życze wam dużo siły i wiary w lepsze jutro, serce
        mnie boli jak myśle o naszych ślicznych aniołeczkach, dla nich
        swiatełko[*]
    • mama_filisia Re: Aniołek Filipek-jego historia 24.10.08, 23:27
      Tez jestem mama Filipka... Jestem i zawsze bede. Moj Filis urodzil sie 5 maja w
      29 tc i zmarl po 10 dniach. Byl bardzo malenki bo juz w moim brzuszku przestal
      rosnac. Nie chce sie wdawac w szczegoly. Co mi to da? Byl taki piekny, taki
      podobny do mnie... Tak bardzo za nim tesknie i tak strasznie zle jest mi z tym
      ze nie moglam go przytulic gdy jeszcze zyl,nie moglam go wziac na rece,ucalowac.
      Filis albo Filinio - tak na niego mowilismy. Jeszcze na dlugo przed tym zanim go
      w ogole stworzylismy. Juz wtedy go kochalismy. Wiedzielismy ze kiedys bedzie. I
      byl. Wiec dlaczego tak sie stalo? Dlaczego musiales odejsc?
      Kocham Cie Filiniu, zawsze bede Cie kochac.
      mama_filisia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka