duze jest piekne

22.04.04, 14:46
moja obecna kiedys sie namietnie odchudzala /zeszla do 48kg/ale na szczescie
dala sobie wytlumaczyc ze chce ja taka jak jest a nie szkielet. teraz juz
jest 60 i nareszcie moge sie przytulic do misiaczka a nie do szkieletu.
najwazniejsze to byc soba i nie robic nic na sile. pozdawiam aalf z wawy
    • anula36 Re: duze jest piekne 22.04.04, 17:14
      co to za misiaczek 60 kilogramowy:) Misiaczek-szkielecik:) Na miano misiaczka
      to my zaslugujemy:)
      • aalf Re: duze jest piekne 22.04.04, 18:52
        :) powoli powoli... caly czas rosnie... a jest tu ktos z wawy?
        • soffica Re: duze jest piekne 22.04.04, 20:10
          Za dużo urosnąć to też nie jest dobrze :). Ale cieszę się, że są faceci którzy
          uważają że duże jest piękne :)
          • aalf Re: duze jest piekne 22.04.04, 20:25
            :)mieciutkie jak kaczuszka. i sorki za wyrazenie - ale nie "rozpadnie" sie w
            czasie sexu ;)a taki szkielet to nie wiadomo czy sie na boki nie "rozejdzie" ;)
            • soffica Re: duze jest piekne 22.04.04, 21:00
              Uśmiałam się jak wariatka :)oj nie rozpadnie się nie rozpadnie :)
              • aalf Re: duze jest piekne 23.04.04, 00:08
                :) wiesz mialem w klasie pare kolezanek ktore mozna bylo objac dwoma dloniami w
                pasie i balem sie ze jak wloze to peknie.... zdecydowanie wole cialko do
                ktorego mozna sie przytulic i jest co popiescic a nie jakas namiastke organow...
Pełna wersja