soffica
28.04.04, 19:17
Śniadania mogę nie jeść w ogóle - czasem nawet na myśl o sniadaniu mam odruch
wymiotny. A najlepsza pora na jedznie to 20 wzwyż :(. Jak jestem głodna nie
mogę zasnąć i grzebię w lodówce - a to kanapeczka, a top kawałek kiełbaski,
plasterek serka żółtego, łyżka sałatki... i nie liczę tego jako posiłku, no
bo przecież wszytskiego po troszeczku... Macie jakiś sposób, na nocny wilczy
głód?