Dodaj do ulubionych

Grube jest brzydkie i niebezpieczne.

29.05.05, 02:23
Zal mi Was, jestescie mlode i doprowadzacie siebie do ruiny.Za kilka
lat(niektore moze juz) bedziecie mialy duze problemy zdrowotne- cukrzyca,
nadcisnienie, nowotwory, choroby krazenia, rozregulowane hormony, biodra do
wymiany, bolacy kregoslup itp.Tak, ze nie piejcie, ze to jest cudownie byc
otylym.Opona na brzuchu, cycki jak worki do pasa, oczy zatopione w tluszczu,
glowa wyrasta z karku, zwaly tluszczu na rekach, nogach.Gdzie Wy tu widzicie
piekno. Z wiekiem Wasz metabolizm sie tez zmieni, tak ze, z kazdym rokiem
bedzie gorzej.Opamietajcie sie dziewczyny i zacznijcie walczyc.Moze ktoregos
dnia jak juz tylka nie bedziecie mogly sobie same podetrzec, przyznacie mi
racje. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sevena74 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 29.05.05, 13:34
      wszystkie opisane przez ciebie dolegliwości które przypisujesz otyłym dotyczą
      rakże szczupłych , chudych i normalnych...chyba mi nie wmówisz , że szpitale
      zapełnione są grubasami?
      Każdy ma prawo do bycia takim jakim chce i ma ochotę...nie tobie pisać wyroki i
      oceniać. Nie podoba się , nie chcesz takich rzeczy czytać.....to naprawdę nikt
      na siłe cie tu nie trzyma. Odchudzaj się do woli , rób coś ze sobą , ćwicz
      charakter czy co tam wolisz .....życze szczęścia.
      A na marginesie...żadna z nas nie prosiła o to żeby się nad nami litować....nie
      misi ci być nas żal. Mnie osobiście właśnie ciebie jest żal...bo nikt cie nie
      słucha.
      • niezapominajka29 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 29.05.05, 21:39
        Za to anorektyczne jest zawsze piękne-achhh te kości wystające z pergaminowej skóry, ach te śliczne matowe przerzedzone włosy, ładne zęby zniszcone przez kwas żołądkowy podczas wymiotów, te przecudne rozdwajające się paznokcie....
        i ta cudna sylwetka-zawsze w pełni sił, uśmiechnięte i zdrowe....
        Przesada w żadną ze stron nie jest wskazana.
        Istnieje takie słowo jak empatia.
        Za przeproszeniem żygać mi się chce na widok wpisów takich litościwych ludzi jak citrus-chyba pójdzie żywcem do Nieba.
                • yenna_m Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 29.05.05, 23:56
                  dlatego, że otylosc nie jest tylko i wylacznie wynikiem zlych nawykow
                  dotyczacych odzywania. Ale na przyklad chorob tarczycy, problemow z hormonami
                  plciowymi, nadwaga zostaje po trudnej ciąży albo po prostu po ciąży - jesli
                  ktos ma tendencje.

                  Dziwie sie takiej reakcji, bo naukowcy od dawna twierdza, ze nadwaga moze byc
                  wynikiem podatnosci na jakiegos wirusa. Ja na przyklad jem dwa razy mniej niz
                  moja bardzo szczupla kolezanka, co nie przeszkadza mi byc trzy razy wieksza ;)

                  Porcję ruchu tez mam zapewnioną ;)
                  I co?
                  I nic.

                  Harakiri popelniac nie bede.
                  Musze zyc ze soba taka jaka jestem.

                  Zreszta - wole byc gruba i otwarta na drugiego czlowieka, niż nietolerancyjną,
                  wrogo nastawioną do swiata szczupłą kobietą.

                  Mam nadizeje, że czujesz te roznice ;)

                  Acha. Mojego faceta ni cholery nie rajcuje chude. Lubi grube. Malo tego - ja
                  tez lubie grube. Taki typ faceta mi sie podoba. Szczuply mnie nie rajcuje.

                  I co teraz?

                  Moze niech kazdy zyje jak lubi? Co? ;)
                    • wana Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 30.05.05, 10:47
                      Nie wyzłośliwiaj się. Ja mam astmę, biorę hormony. Po kuracji hormonalnej
                      przywaliło mi 20 kg. I co? I jakim prawem taka pannica jak Ty mnie ocenia?
                      Wolałam być gruba, niż uduszona, jeśli wiesz, co to znaczy. Teraz, jako matka
                      karmiąca, hormonów nie biorę, więc te 20 kg zniknęło, ale wiem, że wróci, jak
                      znowu zacznę. Mam się zabić z tego powodu? Analizujesz każdy przypadek pulchnej
                      osoby, spotkanej na ulicy?
                      Ja bardziej martwiłabym się dziećmi - bo tłuste, przekarmione dzieci to wina
                      rodziców, chociaż też są wyjątki.
                      Nie oceniaj, aby Ciebie nie spotkało to samo...
                      Pozdrawiam
                      wana
                    • yenna_m Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 30.05.05, 15:16
                      jestem mezatka od 12 lat. Nie cialo sprawia, że facet skacze na boli. Ale brak
                      tego czegos. Albo rozumu ;) Albo tez uroku osobistego ;)

                      Co do tla nadwagi - mam astmę, problemy z hormonami plciowymi, jestem po
                      incydencie z lagodnymi guzkami na tle hormonalnym w jajnikach (leczenie dalo mi
                      w kosc, niestety po progesteronie się tyje). Do tego przeszlam zagrozona ciąże
                      i od 6 miesiąca lezalam, bo miala rozwarcie najpierw na palec potem na trzy ;)

                      Zyczę zdrowia po prostu :)
                      I wiecej usmiechu :)
                    • fasola1122 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 01.06.05, 14:13
                      citrus1 a nie zastanawiałaś się że czasami otyłość nie wynika z wielkiego
                      obrzarstwa ? ja należe dziś do tych puszystych i wcale nie jest mi żal jak
                      patrze w lustro , i nie jest mi żal jak oglądam swoje zdjęcia sprzed 5 lat jaka
                      byłam "osa" przez dwa lata brałam tabletki - sterydy , dziś wyglądam jak
                      wyglądam ale widze , gdybym ich nie brała była bym szczuplutka ale ślepa ,
                      wole wyglądać jak pączek i mieć dobry wzrok
    • ciapko Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 30.05.05, 13:32
      Citrus, cóż za tolerancja! Pryszczatych też Ci żal? Jak widzisz inwalidę to
      pewnie również odwracasz się z odrazą w drugą stronę? i wiesz ludzie
      niepełnosprawni też zakochują się, mają stabilne sytuacje domowe i o zgrozo!
      mogą się podobać innym. Nade mną litować się nie musisz, ulżę Ci w cięzkim
      losie, zamartwiań się o cały świat. Nie mam problemów zdrowotnych a jak kiedyś
      będę miała, to trudno, wszyscy chorują nie zależnie od wagi ciała... i podobam
      się sobie! A Twoje zdanie na temat otyłych i mi wisi dokumentnie, szkoda tylko,
      że wchodzisz na forum publiczne, gdzie jest sporo zakompleksionych osób, które
      i tak mają olbrzymie problemy z zaakceptowaniem siebie. Robisz im krzywdę,
      litościwy człowieku.
    • ja27-09 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 30.05.05, 13:51
      A ja się zgadzam z Tobą !!!!
      Jestem gruba (nie puszysta, pulchna, czy szczupła inaczej-po prostu GRUBA) i
      bardzo mi siebie żal. No tak mi siebie żal, że aż mnie coś ściska w moim tłustym
      brzuchu. Mam już nadciśnienie, nadkwasotę, nie mam już pęcherzyka żółciowego,
      bolą mnie plecy, i jestem na dobrej drodze do żylaków. A najgorsze jest to, że
      sama to sonbie zawdzięczam i nie mogę schudnąć. Nie mogę po prostu patrzeć na
      siebie, mężowi się dziwię, że jeszcze chce ze mną sypiać, a dziecku przestanę
      się dziwić, jak kiedyś bedzie się mnie wstydzić. Na razie jest za mała, żeby to
      zrozumieć. Nienawidzę się, nie cierpię być wiecznie optymistką i stwarzać
      pozorów, że mi z tym dobrze. Eeee tam...
      Pozdrawiam Wszystkich :-)
      • smok-kati Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 30.05.05, 22:17
        Zastanawiam się jaka z ciebie osoba citrus, zapewne cwana przy klawiaturze bez twarzy i imienia, w życiu codziennym zahukana i znienawidzona przez otoczenie za zgorzkniałość i brak tolerancji? nie szanujesz innych nie szanujesz siebie, to znaczy że nienawidzisz siebie nienawidząc innych, ale zapewne masz genialne olśnienia jaka z ciebie postać elokwentna i wspaniała, zapewne nie masz żadnego pryszcza profil spod skalpela chirurga plastycznego bez wad i uchybień tylko o ile zewnętrzne mankamenty na siłę można zmienić o tyle inteligencji ci raczej nie przybędzie bo mózgu nie można przeszczepić, ale przecież to i tak nie ważne bo nic nie rozumiesz nawet własnych myśli. Kiedyś zło uczynione przez ciebie innym wróci ze zdwojoną siłą w najmniej odpowiednim dla ciebie momencie a wtedy zobaczysz co zrobiłaś lub zrobiłeś innym. Ja znam siebie od ładnych kilkunastu lat wiem gdzie popełnili błąd moi rodzice (ratowanie przekarmianiem;) ) i gdzie ja popełniłam swoje błędy, przyznaję się otwarcie do swoich wad i błędów, ale z powodu nadwagi i złośliwości takich osób jak ty nie mam zamiaru zmieniać forum, siebie, a już na pewno nie załamię się. Jestem szefem dużej grupy inteligentnych osób, są wśród nich szczupłe i grube, potrafią ze sobą pracować i szanować siebie nawzajem bez zwracania uwagi na wagę bo ważne jest co w duszy i w sercu, a nie ile kto waży czy stać go na lepsze ciuchy. Pomyśl nad sobą bo zmienić światopogląd zawsze można, zawsze można przyznać się do pomyłek i błędów, ale obawiam się że rozmowa z tobą (o ile można to nazwać rozmową) raczej nic nie da... no cóż .... wybór należy do ciebie ale ja mówię otwarcie nie podoba mi się twoje wypowiadanie na tym forum
    • zgaga78 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 31.05.05, 14:34
      żal mi Ciebie citrus1

      jestem gruba jak to nazywasz,ale mam wiecej uroku osobistego niz Ty kiedykolwiek
      miałas i bedziesz miała......lub miał.

      spójrz na te kobiety...........sa zadowolone z życia,maja
      dzieci,meżów...........i to Cie tak najbardziej wkurza.
      szlag Cie trafia,bo pewnie samotnosc zjada cie od srodka.

      współczuje,i radze isc do psychiatry,bo to Ty masz cos nie tak ze soba,a nie te
      wszystkie dziewczyny z nadwaga. a ze moga chorowac? kazdy moze i nie jest to
      uzależnione od wagi. ale tak naprawde to nie Twój interes.

      pozdrawiam. Dziewczyny jestem z wami:):):):)ZGAGA!!!
    • tylko50groszy Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 01.06.05, 10:03
      Chłop nie pies, na kości nie leci!
      Nie pozwolę sobie, żeby mój facet sobie jaja (z przeproszeniem) obijał.
      Citrus ma kompleksy a Forum daje mu możliwość wygadać się i wyżyć na innych.
      Nie musi się ujawniać więc jest to wygodne.
      A może jakaś grubaska/przystojny grubas odbił mu miłość i teraz próbuje się
      zemścić?
      Bo tak się składa, że to Citrus jest wyjątkiem. Może jednym z wielu, ale nie
      jedynym, który uważa że grube jest brzydkie. Jestem z moim facetem od 4 lat i
      za kilka tygodni bierzemy ślub. Uważa, że najbrzydsza rzecz jaką Pan Bóg
      stworzył to chudy koń i chuda baba. Ot, cała różnica. I Citrusie następnym
      razem załóz sobie Forum gdzie będziesz pisał takie rzeczy i wcale nie musisz
      nam tego pokazywać. Bo uwierz, że wielu z nas jest ciężko (w przenośni, nie w
      sensie dosłownym!) ale umiemy sobie z tym radzić. Życie nas tego nauczyło. A
      wiesz czemu jest nam trudno? Przez takich palantów jak ty, którzy kradną nam
      radość życia swoimi uwagami, obelgami, głupim wyśmiewaniem się.
      Po prostu nie przychodź tu więcej. Nikt się nie obrazi.
    • sanszajn84 Re: Grube jest brzydkie i niebezpieczne. 01.06.05, 16:24
      Aaaaaaa i jeszcze jedno citrus....... Po pierwsze: przynajmniej moja cera
      bedzie dłuzej pozbawiona zmarszczek niz Twoja ! Po drugie nie mam problemów z
      przyswajaniem witamin A, D, E, i K. Po trzecie: mój chopak nie narobi sobie
      siniaków kładac się na mnie. Po czwarte: zima jest mi cieplej. Po piate: Mam
      przynajmniej wieksze ( i wierz mi jędrniejsze) piersi.
      A co do chorób....... moze i masz racje, ale na cos musze umrzec !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka