doktorat a szukanie pracy

13.05.04, 16:37
Czy szukając pracy wspominacie, że robicie doktorat/ zrobiliście?
Warto o tym mówić, czy może lepiej nie ( najczęściej potencjalny pracodawca
jest magistrem)? Jakie jest Wasze zdanie? Ja mam mieszane uczucia.
    • lider_pojutrza Re: doktorat a szukanie pracy 13.05.04, 20:37
      To zalezy jakiej pracy szukasz. Jesli zgodnej z Twoim wyksztalceniem, to
      oczywiscie, ze tak. Jesli natomiast zamierzasz lata spedzone nad doktoratem
      spisac na straty i zajac sie czym innym, to dobrze jest chyba miec dobry
      argument dla pracodawcy skad ta zmiana sciezki kariery.
      Pzdr.
    • azia2004 Re: doktorat a szukanie pracy 14.05.04, 14:30
      Dyndu, to po co robic doktorat? Oczywiscie dla wlasnej satysfakcji, ale chyba
      tez zeby zwiekszyc szanse na rynku pracy.
      Mam nadzieje, ze uda mi sie (tfu, tfu) znalezc prace, gdzie docenia moje
      wyksztalcenie.
      Pozdrowienia!
      • dyndu_dyndu Re: doktorat a szukanie pracy 14.05.04, 15:45
        No właśnie....
        Dla własnej satysfakcji w głównej mierze. Pracuję w zupełnie innym zawodzie,
        który mi się podoba, dobrze płacą i nie zamierzam go zmieniać. Pracę piszę z
        dziedziny odległej, chociaż jak się człowiek uprze, to zawsze znajdzie jakieś
        punkty styczne. Jestem jednak realistką i wiem, że w zasadzie w moim zawodzie
        doktorat nie jest do niczego potrzebny. Mam zamiar niedługo zmienić firmę, stąd
        te wątpliwości. Sprawa byłaby jasna, gdyby temat pracy pokrywał się z
        wykonywaną pracą, tak jednak nie jest i wcale mi to nie przeszkadza. Doktorat
        to swego rodzaju hobby, coś, czym mogę zająć się po pracy.
        Czy w takiej sytuacji warto w ogóle o tym wspominać?
        • lider_pojutrza Re: doktorat a szukanie pracy 14.05.04, 17:21
          Mysle, ze jesli doktorat to hobby, to w takim wlasnie kontekscie nalezy go
          umiescic w rozmowie z potencjalnym pracodawca.
          Pzdr.
          • chamariem Re: doktorat a szukanie pracy 15.05.04, 01:37
            No i wracamy do początku: potencjalny pracodawca (zazwyczaj w najlepszym razie
            magister) ciężko się przeraża kiedy słyszy, że ma zatrudnić kogoś, kto zrobił
            doktorat, i to jeszcze jako rozrywkę w wolnych chwilach. Ja też mam z tym
            problem. Zaczynam się bać, że dr może realnie zawężać pole manewru w
            poszukiwaniach pracy.
            • dyndu_dyndu Re: doktorat a szukanie pracy 19.05.04, 14:31
              Dzięki za opinie. Podoba mi się pomysł z tym hobby, chyba tak zrobię.
              Jednak wkurza mnie czasem to, że faktycznie nie zawsze dobrze jest się do
              doktoratu przyznawać, chociaż kurczę, tyle włożyło się w to wysiłku.
              Mam nadzieję, że za jakiś czas nasi pracodawcy dojrzeją nieco i zrozumieją, że
              dr przed nazwiskiem nie oznacza jakichś chorych ambicji, tylko często
              realizację marzeń. I że powinno to być atutem. Podejrzewam, że stanie się to w
              momencie, kiedy więcej ludzi będzie robić doktoraty.
    • pseudodoktorant Re: doktorat a szukanie pracy 06.10.04, 13:39
      Dla mnie absurdem byłoby ukrywanie się z doktoratem w obawie, że nie dostanę
      pracy. To chyba tylko dobrze o kimś świadczy, że się chce dalej rozwijać. Swego
      czasu na Forum Praca dyskutowania na temat "chowania dyplomow magisterskich do
      szuflady" (w nieco innym kontekście). Wyśmiałem wtedy zatajanie wykształcenia,
      ponieważ dla mnie jest to chore.
    • neferet Re: doktorat a szukanie pracy 07.10.04, 10:21
      A co z wyjazdami za granicę? Tam chyba doceniają wykształcenie bardziej niż w
      naszym chorym kraju.
Pełna wersja