Doktorat z wolnej stopy

21.05.04, 11:13
Wczoraj usłyszałem, że aby uchronić się z koszmarymi wydatkami, które należy
ponieść na studia doktoranckie (IBL PAN - 5200 za rok), można starać się
napisać i bronić doktorat z wolnej stopy.
Czy ktoś z Was ma jakieś informacje, spostrzeżenia na ten temat?
    • chamariem Re: Doktorat z wolnej stopy 21.05.04, 17:22
      A nie odwrotnie?? Studia dr są przecież bezpłatne, nie płaci się też na nich za
      obronę. A przy dr "zewnętrznym" trzeba zapłacić za obronę i inne rzeczy, ponoć
      dobrych parę tysięcy.
      Chyba że masz na myśli jakieś płatne studia dr, nie wiedziałam, że takie
      istnieją (szczególnie na IBL)?
      • emenemki Re: Doktorat z wolnej stopy 22.05.04, 06:57
        Poszukuję studiów zaocznych, ponieważ posiadam już pracę, rodzinę i dom w
        mieście gdzie nie mam szans na doktorat - w Siedlcach na Akademii Podlaskiej
        studia doktoranckie na FP planują utworzyć dopiero za kilka lat...
        O płatnych studiach w IBL PAN dowiedziałem się ze strony www instytutu, nie
        wiem nic o bezpłatnych.
        To jeszcze jedno pytanie: Czy studiując dziennie można tak sobie ułożyć
        zajęcia, żeby nie kolidowały z oddaloną o kilkadziesiąt - kilkaset kilometrów
        pracą?
        • chamariem Re: Doktorat z wolnej stopy 22.05.04, 22:13
          Aha, to przepraszam bardzo, nie wiem nic o studiach dr zaocznych. U nas w ogóle
          chyba takich nie ma.
          A pytanie o zajęcia: jedyne zajęcia przez całe moje studia dr to były te, które
          sama prowadziłam. Nie było i nie ma u nas żadnego programu, zaliczeń, nic. Na
          IBLu pewnie zajęć ze studentami się nie prowadzi, ale to porządna instytucja,
          więc powinni mieć jakiś program, seminaria, czy coś... W końcu za coś biorą te
          pieniądze.
          No właśnie, może spróbuj na zwykłe dzienne (bezstypendialne) studia w takim
          miejscu, gdzie nie ma żadnych zajęć? Na UMK musiałbyś być poniżej 30-tki.
          Jednym słowem nie wiem nic o niczym i w ogóle nie powinnam była sie odzywać i
          zawracać Ci głowy :)
          Tym niemniej trzymam kciuki i pozdrawiam!
          • emenemki Re: Doktorat z wolnej stopy 23.05.04, 06:25
            Bardzo się cieszę, że się odezwałaś, ponieważ skłoniło mnie to do przemyślenia
            trybu studiów.
            Dziękuję
            • joannantonina Re: Doktorat z wolnej stopy 01.07.04, 11:33
              najpierw radzę dobrze się zorientuj, kiedy zaczynałam studia dr zaoczne,
              zajęcia były tylko w piątki po południu (jak na studia zaoczne przystało), po
              roku już były 2 razy w tygodniu, po 2 latach w poniedziałki, środy, czwartki
              jak się im podobało, jak dojeżdzasz np. 300 km i jednocześnie pracujesz, to się
              musisz pożegnać albo z pracą albo ze studiamy albo nakombinowac się wielbłąd,
              żeby to wszystko pogodzić.
              • emenemki Re: Doktorat z wolnej stopy 02.07.04, 06:56
                Dzięki za przestrogę.
Pełna wersja