Dodaj do ulubionych

Doktorat w pół roku.

01.08.13, 14:02
Witam. Czy znacie kogoś kto zrobił doktorat w pół roku?
Obserwuj wątek
    • merlan Re: Doktorat w pół roku. 01.08.13, 15:46
      W jakim sensie? Chodzi o samo napisane pracy, gdy jest już gotowy grunt (materiały, koncepcja, przemyślana struktura, (czy o cały proces łącznie z otwarciem przewodu, zbieraniem materiałow, pisanie od zera?
        • merlan Re: Doktorat w pół roku. 01.08.13, 19:27
          W tym wypadku to jest możliwe, o ile jesteś w stanie pracować dzień w dzień po kilka godzin nad tekstem, który zaplanowałeś, przemyślałeś i masz gotową literaturę, dysponujesz już wynikami ew. badań. Mało prawdopodobne, by w taki sposób powstała bardzo dobra praca, ale jakaś praca kwalifikująca się do recenzji, raczej tak. Mimo tego, nie polecam takiego tempa. Skąd pośpiech? Jak długo przygotowywałeś się do samego pisania?
          • rafal090807 Re: Doktorat w pół roku. 01.08.13, 22:23
            Dowiedziałem się, że jeden z moich znajomych zrobił, dla mnie w rekordowo szybkim czasie, doktorat. Od rozpoczęcia do zakończenia przewodu zajęło mu to około 6 miesięcy. Dziwi mnie to ponieważ inni moi znajomi potrzebowali na to 2, 3 lata
            • la.gazza Re: Doktorat w pół roku. 01.08.13, 22:32
              Przecież samo wszczęcie przewodu to tylko pewna formalność - można to zrobić teoretycznie nawet przy niewielkim zaawansowaniu pracy (byle spełnić wymagania jednostki), a można i po napisaniu całości. Dlatego trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, wszystko zależy od faktycznego stanu zaawansowania pracy w momencie otwarcia przewodu.
              • yasou Re: Doktorat w pół roku. 20.08.13, 00:00
                Zgodzę się, gdyż moja koleżanka otworzyła przewód w kwietniu a na początku czerwca złożyła pracę. Kwestia zaawansowania pracy przed wszczęciem przewodu. Ja mam już prawie wszystko i otwieram dopiero przewód.
    • tomek_dti Re: Doktorat w pół roku. 02.08.13, 01:48
      Dwa lata od zaczęcia pracy jako asystent do obrony, tyle że ta osoba olewała z góry na dół obowiązki (ćwiczenia ze studentami, konsultacje, nigdy tej osoby nie było w pracy). Plecy, plecy i jeszcze raz plecy. Doktorant, co robił 8 lat wcale nie jest gorszy od tego, co robił w 2-3 lata. Nie porównuj doktoratów pod względem czasu ich robienia, a pod względem publikacyjnym (publikacje z IF, WoS).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka