Od czego zacząć pisanie doktoratu?

13.10.04, 14:57
Doktorzy i doktroranci - szukam pomocy!
Jestem osobą pracującą na cały etat. Nie dostałam się na dzienne studia dr na
AE we Wrocławiu. Zamierzam pisać dr z tzw. "wolnej stopy". Mam promotora,
który jednakże jest bardzo zajętą osobą (nie pracuje tylko na uczelni).

Proszę o radę - od czego zacząć pisanie pracy? Mój promotor powiedział, że
powinnam jak najszybcie oddać 2 artykuły związane z tematem pracy (Jeszcze
nie znam dokładnie tematu pracy, ale będzie to zagadnienie związane z handlem
zagranicznym w Polsce w dobie transformacji ustrojowej i integracji z Unią
Europejską). Bardzo chcę zabrać się do pracy, ale nie wiem, od czego zacząć?

Jestem trochę przerażona - czas leci, mi się wydaje, że wszyscy oprócz mnie
dokładnie wiedzą o co chodzi, gdzie i jak szukać materiałów, jak "ugryźć"
pracę. Moja prośba może wydać się naiwna, ale bardzo proszę o radę,
wskazówkę, kierunek... Dziękuję za wszystko!
    • kas.ia Re: Od czego zacząć pisanie doktoratu? 13.10.04, 18:20
      od sformułowania tematu pracy. jak już sformułujesz, trzeba postawić problem
      badawczy, bo to praca naukowa. zanim jednak sformułujesz, powinnaś wdrożyć się
      w literaturę przedmiotu, i sprawdzić, czy do tej pory nikt takiego problemu nie
      podjął. najlepiej zadaj sobie główne pytanie, na jakie zamierzasz
      odpowiedziec - jakies super ogólne - jakie zmiany zaszły w handlu
      zagranicznym... wywołane transformacją i przystąpieniem do UE ?(ja laik w tej
      kwestii). potem sobie pytanie to rozbij na 30 pomniejszych, które ułatwią ci
      dojscie do celu pracy. postaw hipotezę (któregos stopnia), wybierz metodę i
      technikę badawczą - uzasadnij dlaczego. także zdefiniuj główne pojęcia i
      wybierz teorię lub sformułuj nową.;) napisz sobie taki krótki draft: czyli to
      by było tak:
      na poczatek przegląd literatury przedmiotu
      1. problem główny pracy - tematyka,
      2. problem naukowy - pytanie ogólne (proponuje poczytac literature o stawianiu
      problemów naukowych)
      3. eksplikacja - czyli rozbij pytanie gowne na 30 mniejszych
      4. zdefiniuj główne pojęcia naukowe, którymi bedziesz sie posługiwac w pracy
      5. wybierz metody i techniki badawcze, oraz źródła na jakich bedziesz opierac
      badania (jesli bedzie to praca empiryczna)
      6. sformułuj hipotezy, ktore bedziesz weryfikowac i zastanwó sie jak je
      zweryfikujesz

      mam ndzieje , że choć troche pomogłam. jak zaczniesz nad tym mysleć, to zacznie
      ci sie układac samo.
      pozdrawiam'
      kasia
      • rilian gdybym miał taką ściągawkę... 13.10.04, 18:45
        Gdybym miał taką ściągawkę na początku studiów... Ech... Musiałem do tego sam
        dojść.

        Tak czytam wpis pierwszy w tym wątku i myślę sobie, że cholernie trudno będzie
        z olewusem dojść do porozumienia, skoro żąda na początek dwóch publikacji. Tak
        od razu? Na wejście? Może i jest w tym jakaś logika, ale... Niby rozumiem, że
        nie zamierza sobie zawracać głowy pomaganiem osobom, które z doskoku zamierzają
        zostać dr.

        Im dłużej piszę, tym bardziej widzę, że o jakości doktoratu i jakości pracy nad
        nim decyduje format i klasa tego, kto czuwa nad nami.
        • kas.ia Re: gdybym miał taką ściągawkę... 13.10.04, 19:37
          noo, ja tez do tego sama doszłam i moge sie podzielic swoimi trudami. ja
          pisałam dwie magisterki i mam doswiadczenie z dwoma typami pormotorow -
          pierwszy super (kobieta;), pomagał, sprawdzał, czytał, poprawiał, krytykował,
          dyskutował, generalnie mogłam szczerze podziekowac w pracy za jej trud. Drugi
          promotor (meżczyzna), na seminarium pokazał sie chyba z 3 razy, nie czytał,
          olewał, a na obrone spoznil sie 30 minut. generalnie nie wiedział za bardzo o
          czym piszą jego magistranci.
          pewnie, gdyby nie pierwsza praca, nad drugą męczyłabym się jak inni uczestnicy
          semionarium.

          zawsze mile jest pomagać;))
          • dominika78 Re: gdybym miał taką ściągawkę... 14.10.04, 08:55
            Ludzie! Jesteście niesamowici! Nie spodziewałam się tylu dobrych rad! Bardzo,
            bardzo dziekuję i na pewno z Waszą pomocą będzie mi duzo łatwiej - bo kto miał
            mi to wszystko powiedzieć? Dziekuję i jeżeli ktoś miał podobny temat, to proszę
            o jeszcze...!
    • sunday Re: Od czego zacząć pisanie doktoratu? 16.10.04, 17:30
      Promotor na dzień dobry chce dwóch artykułów? Prawdopodobnie ma ochotę na
      publikację na jakiejś konferencji i już niewiele czasu mu zostało do składania
      abstraktów/artykułów... Przesadził. Poprzednie rady były dobre, jednak w
      praktyce nie przy każdym temacie wszystko można tak łatwo poukładać - sposób
      patrzenia na zagadnienie zmienia sie w miarę zdobywania doświadczenia,
      wiadomości, wykonanych eksperymentów, rozmów, dyskusji... W moim doktoracie
      baaaardzo wiele sie zmieniło w trakcie, przede wszystkim musiałem z bardzo
      wielu zamiarów zrezygnować, bo bym nie zdążył nic zrobić i napisać. A zacznij
      chyba rzeczywiście od rozejrzenia się w materiałach: pozbieraj dane na temat
      polskiego handlu zagranicznego z ostatnich paru/parunastu lat, poszukaj
      publikacji... Poczytaj, spróbuj "ogarnąć" temat, zobacz, co się dzieje
      ciekawego i co można, co warto opisać, zbadać dokładniej. To "badanie
      literaturowe" może zająć parę miesięcy. Pierwszy mój artykuł konferencyjny
      (mocno ogólne "literature survey") napisałem po 4 miesiącach siedzenia w
      bibliotece i szperania po czasopismach, materiałach konferencyjnych i
      książkach. I wcale nie miałem bardzo dobrego rozeznania w temacie, jedynie
      takie sobie, podstawowe.

      pozdrawiam, powodzenia i wytrwałości!
      Luki
Pełna wersja