trzymajcie kciuki 23-go!

17.11.04, 03:25
Hej mili ludziska!
Czas na mnie, koncze studia obrona we wtorek. Zyczcie powodzenia :)
wetton
    • rilian Re: trzymajcie kciuki 23-go! 17.11.04, 08:13
      Witaj, ach witaj z dawna nie widziany!

      Oczywiście, trzymać będziem, jak za syndaya niegdyś przed chwilą!...
    • coalla Re: czy już można puścić kciuki?! 24.11.04, 15:14
      No i jak?! jak było? jak sobie poradziłaś? rzuciłaś wszystkich na kolana?
      bardzo proszę o relację i wrażenia, chciałabym pogratulować!
      • sunday Re: czy już można puścić kciuki?! 24.11.04, 17:01
        No właśnie, no właśnie: można już gratulować!? :)
      • miluszka a mnie wczoraj ubierali w togę 24.11.04, 17:03
        A mnie wczoraj ( 23.11) ubierali w togę, razem z innymi dwunastoma delikwentami
        na UJ-(Wydz Filozoficzny). Ciekawa jestem, czy na innych uczelniach też są
        takie zwyczaje - ubierają nas w togi, każdy ze świezych doktorów ślubuje po
        łacinie po odczytanym przez promotora tekstem przysięgi . Obok stoi dwóch
        gości, też w togach i trzyma straż, dzierżać w dłoniach srebrne(?) laski. No i
        potem gratulacje od rektora w czerwonym szlafroku, dziekana wydziału i
        promotora. A ze aula głowna w Collegiun Novum jest piękna, więć wszystko ma
        wiele uroku. Dałam tylko ciała, bo przyszłam w różowym golfie i on okropnie
        wyłaził spod tej togi.
        • sunday Re: a mnie wczoraj ubierali w togę 24.11.04, 20:02
          No, to gratulacje! A co ślubowałaś po łacinie? Ja tam takich hocków-klocków nie
          będę miał: po prostu zakreśliłem na odpowiednim formularzu kółko przy "dyplom
          odbiorę osobiście w dziekanacie". :)

          pozdrawiam,
          Luki
          • miluszka Re: a mnie wczoraj ubierali w togę 26.11.04, 13:57
            śłubowalismy po łacinie: ślubuje i przyrzekam. (Nie napiszę po łacinie, bo
            ktos, kto zna ten język pewnie umarłby ze śmiechu.) W każdym razie uroczystosć
            była miła i to było ładne zwieńczenie starań o doktorat.
            • miluszka Re: a mnie wczoraj ubierali w togę 26.11.04, 14:07
              No a w tekscie przysięgi było coś na temat tego,ze bedziemy zajmowac się nauką
              nie zpowodu żadzy zysków ( myślałby kto) czy "próżnej sławy", ale by poszukiwać
              prawdy. Ha!
              A jeśli tylko kogoś to interesuje, to mój doktorat zosatł wydany przez
              Wdawnictwo "A", www.awyd.com.pl pod tytułem "Pustka Innego"
              • coalla Re: a mnie wczoraj ubierali w togę 26.11.04, 16:16
                Super! bardzo Ci gratuluję!
                Uroczystość, toga, przysięga, no i jeszcze taki namacalny wytwór książkowy - to
                rzeczywiście wielka radość i duma!

                Powodzenia w dalszej karierze naukowej :)
                (masz już pomysły i plany na dalszą?)
        • malgunia Re: a mnie wczoraj ubierali w togę 24.11.04, 21:12
          A mnie 20.11, co było połączone z rozdaniem dyplomów mgr i niestety doktorskie
          w liczbie 11 przy 180 mgr mimo tóg i Auli Leopoldinum na UWR, wypadły
          skromnie...
      • wetton Re: czy już można puścić kciuki?! 29.11.04, 22:41
        Heeeej!
        Jestem w szoku, obroniony zatopiony z wyroznieniem i nagroda. Mam oferte pracy.
        Matko nie trzezwieje.
        Pozwolcie mi jeszcze w spokoju pochlac.
        Hej ha!
        wetton
        • r.richelieu Re: czy już można puścić kciuki?! 29.11.04, 23:14
          rety, to dopiero okazje dwie do balowania
        • miluszka Re: czy już można puścić kciuki?! 30.11.04, 11:31
          No to gratulacje! A jaki miałeś temat pracy?
    • rilian Re: trzymajcie kciuki 23-go! 24.11.04, 20:26
      No właśnie, jak poszło?...
      • miluszka Re: trzymajcie kciuki 23-go! 29.11.04, 14:28
        to do coalii
        pomysłów na dalszą pracę mam multum, między innymi tłumaczę dosyć klasyczne
        dzieło buddyzmu mahajany pt Uttaratantra, ostatnio brałam udział w konferencji
        na PAT-cie , w Instytucie Ekumenicznym, ale ogólnie to są hobbystyczne
        działania, bo zarabiam na życie inaczej ( firma zarzadzająca nieruchomosciami -
        brr, ale kasa co miesiąc jest)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja