runin
18.02.05, 12:18
A co myślicie o robieniu doktoratu li i jedynie w celu, że tak powiem
samodoskonalenia?
Orłem na studiach nie byłem, ale chciałbym się dalej uczyć. Udało mi się
znaleźć profesora, którego zainteresował proponowany przeze mnie temat
ewentualnej pracy.
Przyjmując, że odbywałoby się to w trybie eksternistycznym nie byłbym pewnie
zbytnim obciążeniem ani dla promotora ani dla podatników.
Myślałem o studiach podyplomowych, ale to kosztuje. Przy robieniu doktoratu z
wolnej stopy poważne koszty zaczynają się chyba dopiero przed obroną.
Jak myślicie warto spróbować?
Czy rzeczywiście trzeba mieć do tego bardzo dużą wiedzę?