Doktorat a habilitacja - jakie różnice

29.03.05, 21:22
W jednym z wątków ktoś napisał, że doktorat może w dużej mierze opierać się
na opracowaniach. Natomiast rozprawa habilitacyjna powinna dotyczyć już
wyłącznie własnych badań. W takim ujęciu doktorat przypomina mi pracę
magisterską? A wam?
    • babazgaga Re: Doktorat a habilitacja - jakie różnice 29.03.05, 21:39
      No wiesz... ostatnio byłam świadkiem dyskusji paru Bardzo-Ważnych-Osób, w tym
      także tych zaangażowanych w prace CK ds nadawania tytułów naukowych. I wnioski
      są takie - jak ma wyglądać doktorat i jakie są wymogi na habilitację (bo
      przeciez nie tylko praca, ale tez ogolny dorobek się rozpatruje) jest
      uregulowane mniej czy więcej rozporządzeniami, jak ma wyglądać magisterka i
      licencjat - ni huhu. I tu jest pies pogrzebany.
      Luknelam do swojej magisterki i doktoratu, tak z ciekawości
      Magisterka - 70 stron teorii, 100 stron empirii własnej (bez załączników liczę)
      - badania były mocno naiwne, acz się ich nie wstydzę, bo na tamtym poziomie
      rozwoju byly super
      Doktorat - 72 strony teorii, 195 stron empirii (j.w.) - temat mało zglębiony,
      podejście oryginalne, własne sposoby pomiaru itp. Dziś zrobiłabym inaczej, tez
      widzę w tym nieco naiwnosci, chociaz w sumie duzo czasu nie minęło.
      Co do wyłącznie własnych badań, nie da się ich zrobić bez zaprezentowania tego
      co już wymyślono. A co do tego, na czym opiera się doktorat - to powtórzę to co
      juz napisalam. Jestem przekonana że zależy to od dziedziny, no i oczywiscie od
      ambicji piszącego i promotora. Pamiętajcie że za doktorat nie dostaje się ocen.
      Mierny obroniony doktorat to po prostu obroniony doktorat ze skutkiem pozytywnym....
    • biatka1 Re: Doktorat a habilitacja - jakie różnice 30.03.05, 11:10
      Co do ilosci stron - to roznie to jest na roznych uczelniach w zaleznosci od
      dziedziny z jakiej sie pisze.
      Co do roznic merytorycznych - to doktorat musi byc "oryginalnym ujęciem danego
      tematu", a habilitacja - oprocz oczywiscie dorobku i zupelnie innego toku
      postepowania - to powinna zawierac wklad do teorii danej dziedziny nauki - to
      musi byc nowość - coś czego jeszcze nie było. No i nie ma sie promotora:)
      Tak ja to rozumiem na gorąco:)
      Pozdrawiam
      B
    • autumna Re: Doktorat a habilitacja - jakie różnice 30.03.05, 11:34
      Chyba najbardziej niestrawne jest to, że warunkiem zrobienia habilitacji jest "znaczący dorobek naukowy". A więc sprawa mocno uznaniowa i czasami przechodzą osoby mające kupę publikacji z polskich konferencji - gdzie po wniesieniu opłaty konferencyjnej opublikowac można nawet bajkę o krasnoludkach. Osobiście miałam w ręce pracę habilitacyjną, gdzie natrzaskane było wyników badań - bo instytut faktycznie dysponował duża liczbą dobrego sprzętu - i prawie zero interpretacji, głównie gołe obserwacje. Pracy włożono dużo, ale przygotować próbki i wkładac do aparatu może i przeciętny student...
    • edgar2005 Re: Doktorat a habilitacja - jakie różnice 30.03.05, 12:39
      Habilitacja liczy się tylko w kilku krajach. Jako że szanse na karierę naukową
      są w Polsce marne, a nawet i habilitację trudno robić zaocznie czy z wolnej
      stopy, polecam robienie drugiego doktoratu - co jest na świecie praktykowane i
      cenione. Na drugi doktorat też można dostać stypendium doktoranckie. Oczywiscie
      druga rozprawa, z pokrewnej dziedziny, powinna być na dużo wyższym poziomie i
      najlepiej od razu w języku obcym (na niektórych uczelniach za rozprawę po
      angielsku dają nawet punkty do nagrody). Róbmy swoje.
      • babazgaga Re: Doktorat a habilitacja - jakie różnice 30.03.05, 14:14
        Haaaaa to ja to ja!!!! Robię drugi doktorat a nie robię na razie habilitacji,
        jak to napisalam w innym wątku!!! I widać ze kobieca intuicja mnie nie zawiodła!!!
Pełna wersja