prawo zaocznie na UW - ktoś coś wie?

14.04.05, 13:14
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie/wiadomości na temat zaocznych doktoranckich
na prawie na UW?
Z tego co wiem to są dość drogie - 7500/rok, ale czy ktoś może mi podać jakieś
szczegóły
dzięki
    • ambrois Re: prawo zaocznie na UW - ktoś coś wie? 14.04.05, 18:57
      W zeszłym roku chciałem się tam dostać. Okazało się, że jest tak dużo chętnych,
      że: a) studia są potwornie drogie, b) nikt nie gwarantował, że ukończenie
      studiów są gwarancją na "otrzymanie" promotora i obronę pracy dr. Co oznacza,
      że będziesz miał tylko dyplom ukończenia studiów doktoranckich a nie doktorat,
      c) studia sa tylko dla swoich. Jeśli więc jesteś z innej uczelni niz UW to
      raczej zapomnij, tym bardziej, że d) w tym roku naboru nie ma.
      Nie wiem czy to wszysko zrozumiesz i czy to jest logiczne, ale tak jest na
      wszyskich studiach doktoranckich na wszystkich wydziałach prawa w Polsce.
      Epidemia jakiejś choroby.
      Dla tego jestem wolnym strzelcem i czekam na łaskę kierownika mojej katedry.
      Być może zlituje się nade mną i będę zwykłym asyst. na etacie. Mam dostac
      odpowiedź w czerwcu. Na razie mam być grzeczny.
      Pozdrowienia
      • loolik Re: prawo zaocznie na UW - ktoś coś wie? 15.04.05, 10:49
        dzięki za informację
        Wczoraj dzwoniłam jednak do sekretariatu i pani poinformowała mnie że w tym roku
        nabór jest, "ilość miejsc ograniczona" no i będzie wiadomo cokolwiek dopiero pod
        koniec kwietnia.
        Fakt, jestem po UJ, więc wynika z tego co mówisz, że mam małe szanse. Haha. To
        rzeczywiście jest chore w sytuacji, gdy studia są płatne.
        pozdrawiam
        Anka

        • ambrois Re: prawo zaocznie na UW - ktoś coś wie? 15.04.05, 18:14
          A dla czego nie zostaniesz na UJ? Tam jest taka sama sytuacja i Ciebie jako
          absolwentkę UJ pewnie by przyjęli.
          Pozdrowienia
          • loolik Re: prawo zaocznie na UW - ktoś coś wie? 18.04.05, 10:33
            No cóż, sprawa przedstawia się tak, że mieszkam już od dłuższego czasu w
            Warszawie , a z Krakowem zupełnie straciłam kontakt :-(
            Niestety wygodniejsze byłoby studiowanie tutaj, bo nie mam za bardzo czasu na
            częste wyjazdy do Krakowa.
            No cóż, spróbuję, może się uda...
            pozdarawiam
Pełna wersja