Pisanie doktoratu za granica

04.05.05, 14:35
Witam wiosennie,

Czy ktos na forum orientuje sie jakie sa szanse na zrobienie doktoratu za
granica? Mam juz projekt pracy (zatwierdzony przez polskiego promotora),
lecz - z przyczyn osobistych pomalu sklanaiam sie ku temu, by napisac ja na
Zachodzie. Intetresuje mnie przede wszystkim jakie sa szanse na znalezienie
promotora na obcej uczelni, ktory zgodzilby sie prowadzic moj projekt. Czy
ktos ma jakies doswiadczenie w tej kwestii?

Pozdrawiam :)
    • ally05 Re: Pisanie doktoratu za granica 04.05.05, 15:35
      A z czego robisz doktorat? W jakim kraju chcesz zrobic doktorat? Chcesz
      studiowac zagranica czy tylko napisac prace pod nadzorem promotora z zagranicy.
      A.
      • astarte1 Re: Pisanie doktoratu za granica 04.05.05, 18:33
        Doktorat z literatury angielskiej. Chce studiowac na regularnych 4-letnich
        studiach, ale podobno wszedzie obowiazuje zasada, ze najpierw trzeba sobie
        znalezc promotora, ktory zgodzi sie otworzyc przewod doktorski (dotyczacy
        proponowanego tematu). Acha, gdzie? Belgia, Holandia lub Niemcy. Czy wiesz cos
        na ten temat?

        Astarte
        • boe_ Re: Pisanie doktoratu za granica 04.05.05, 19:22
          ja robie doktorat w belgii, znam tu mase obcokrajowcow na doktoratach i wiem ze
          jezeli sie chce, to nie ma zadnego problemu...wszystkich polskich studentow
          ktorzy u nas laduja z sokratesa na to namawiam bo w 80% jest to wylacznie
          kwestia ich decyzji, rak do pracy na uniwersytecie potrzebuja wszedzie, na tym
          sie w koncu opiera cala nauka...moze byc problem jezeli chcesz w jakims
          konkretnym miescie, ale nie jesli w konkretnym panstwie...tak naprawde dokoraty
          za granica to duzo mniej formalnosci, wymogow, brak studium doktoranckiego i
          duzo lepsze pieniadze:)
          odpowiem chetnie na pytania
          pozdrawiam
          boe
          • boe_ Re: Pisanie doktoratu za granica 04.05.05, 19:26
            jeszcze tylko dodam, ze nie wiem jak bedzie z propozycja wlasnego
            tematu...jezeli cos ciekawego to pewnie wzbudzi zainteresowanie, ale
            jakiekolwiek zatwierdzenie czy promotor w polskiej uczelni nic tu nie
            zmieni..na ogol wpada sie w grupe ludzi ktorzy walkuja okreslony temat z
            okreslonej dziedziny i dostaje sie jakis jego odlam jako temat swoich
            studiow...ale ciezko mi w ogole powiedziec cos konkretnego o filologiach, ja
            jestem biologiem
            • astarte1 Re: Pisanie doktoratu za granica 05.05.05, 14:05
              Dzieki wielkie za odpowiedz!
              Ja wlasnie jestem na Sokratesie i takiego rodzaju tez mam rozterki... Czy
              mozesz napisac cos wiecej do kogo sie zglosic w sprawie tego swojego planowaneg
              doktoratu? Przez jakies wazne "instytucje" czy po prostu namierzyc promotora i
              wybrac sie do niego/niejosobiscie? A na jakim uniwersytecie studiujesz?
              Pozdrawiam!
              • andorinha Re: Pisanie doktoratu za granica 05.05.05, 16:59
                hej!

                ja zaczynam doktorat (za granica) za miesiac :-) zadnych specjalnych formalnosci
                nie ma. Wydaje mi sie ze najlepiej wchodzic na strony interesujacych Cie
                Uniwersytetow->wydzialow i szukac konkretnych osob kontaktowych do ktorych pisac
                maile. Z moich znajomych tylko kilka osob zdecydowalo sie na doktoraty w Polsce
                :-) Tak jak boe nie wiem jak to jest z filologia...ja zajmuje sie fizyka.
                pozdrawiam i powodzenia
                • spin_oa Re: Pisanie doktoratu za granica 05.05.05, 21:16
                  tez sie tym zaczelam interesowac,bo znalazlam ciekawe badania na
                  caltech.napisalam do kierownika wydzialu,przeslalam pare moich prac.3 dni temu
                  dostalam odpowiedz,ze wstepnie interesujace i jest kontakt.
                  jezeli dobrze pojdzie,to moze uda mi sie pozalatwiac wszystko tutaj do konca
                  czerwca.poza formalnymi(typu karta) musialam zlozyc projekt badan, temat z
                  danej grupy,publikacje etc.
                  pozdrawiam serdecznie Ando,trzymam swoje kciuki do bolu,by wzieli mnie do grupy
                  badawczej i by doktorat zrobic juz tam:)
                  • boe_ Re: Pisanie doktoratu za granica 06.05.05, 13:15
                    astarte, z sokratesa najkrotsza droga...ja sama bylam na sokratesie a potem mi
                    zaproponowali dokorat...musisz znalezc promotora co wbrew pozorom nie jest
                    wcale trudne..wybadaj sytuacje tam gdzie jestes, czy twoj szef nie bylby
                    przypadkiem zainteresowany...jezeli juz cie znaja i sie sprawdzilas to chetniej
                    wezma ciebie niz kogokolwiek z ulicy...jezeli twoj szef sie jakos specjalnie
                    sam nie oglasza, nie boj sie zapytac, w koncu moze niewiedziec ze o tym
                    myslisz...jezeli z jakiegos powodu nie chcesz tam zostac (chociaz podejrzewam
                    ze to byloby wyjscie bo "sokrates" + "sytuacja osbista" z pierwszego postu =
                    facet, zgadlam?:)) mozesz wysylac maile do innych uniwersytetow, znajdz sobie
                    co cie ineteresuje i napisz cos w rodzaju listu motywacyjnego z dolaczonym
                    cv...pamietaj, tu jak wszedzie liczy sie dobre PR:) jezeli dostaniesz
                    zaproszenie na spotkanie to latwo ci bedzie pojechac bedac na miejscu..;moja
                    kolezanka w ten sposob przeniosla sie z antwerpii do charleroi, a potem w koncu
                    do rotterdamu zanim w koncu poczula sie usatysfakcjonowana..czyli jeszcze mogla
                    wybrac...aha, jak bedziesz pisac gdzies indziej, to popros swojego szefa zeby w
                    razie czego sluzyl referencjami, tak zebys mogla podawac w mailu jego nr
                    telefonu, nie musisz miec listy ublikacji ani zadnych wielkich zaslug, w koncu
                    jestes dopiero na poczatku, ale wazne jest zeby ktos mogl powiedziec cos
                    dobrego o tobie
                    i tyle, chyba ze masz wiecej pytan?:)
                    ja jestem w antwerpii
                    powodzenia!
                    • cocco_ka Re: Pisanie doktoratu za granica 06.05.05, 13:34
                      Ja robie doktorat (tez biologia:) w Holandii. Najpierw przyjechalam tu na
                      studencki projekt w czasie ktorego stwierdzilam, ze praca w nauce bardzo mi sie
                      podoba i ze chce zostac. Dostalam pozycje w tym samym laboratorium gdzie bylam
                      na projekcie, ale znam osoby, ktore aplkowaly na ogloszenia i tez dostawaly
                      prace. Tutaj pozycje doktorancka oglasza sie publicznie i wybiera kandydatow
                      sposrod nadeslanych zgloszen. Wiec jest mozliwosc zglaszania sie na to co cie
                      interesuje. Trzeba szukac ogloszen na stronach departamentow, dla Holandii jest
                      tez serwis www.academictransfer.nl z ogloszeniami. Powodzenia
                      • boe_ Re: Pisanie doktoratu za granica 06.05.05, 13:35
                        a gdzie w holandii i z czego jezeli moge zapytac?:)
                        • cocco_ka Re: Pisanie doktoratu za granica 07.05.05, 11:59
                          Czesc,
                          W Wageningen:))) Biologia molekularna roslin, a dokladniej odpornosc na
                          nicenie. Jak ci sie mieszka w Antwerpii? Bylam tam kilka razy i bardzo mi sie
                          podobalo:)
                          Pozdrawiam
                          • boe_ Re: Pisanie doktoratu za granica 07.05.05, 22:49
                            ja tez biologia molekularna roslin!! tak wlasnie pytalam bo w wageningen bylam
                            raz na sympozjum BeNeFyt (belgijsko holenderskie kolko od fitohormonow:)),
                            wiedzialam ze tam sie zajmuja pokrewnymi tematami, ale osobiscie nikogo nie
                            znam...tylko czytalam tu kiedys intensywnie jednego goscia od was co opracowal
                            cDNA-AFLP:)
                            no widzisz:) dobrze wiedziec na przyszlosc...a nie wspolpracujesz przypadkiem z
                            nikim od dirka inze z gentu?
                            w antwerpii mieszka sie swietnie, nie narzekam:)
                            pozdrawiam
                            boe
                            • cocco_ka Re: Pisanie doktoratu za granica 19.05.05, 16:12
                              Czesc,
                              ja robie doktorat w nematologii, tylko moj temat nie jest bardzo zwiazany z
                              nicieniami, ale moja grupa jako taka wspolpracuje z Gent bardzo intensywnie (z
                              tamtejsza nematologia).
                              Napisz cos do mnie na maila, to bedziemy w kontakcie. Ja czesto jezdze do
                              antwerpii, albo ty znowu nas odwiedzisz w W. to sie spotkamy.
                              Pozdrawiam
    • essex_boy Re: Pisanie doktoratu za granica 06.05.05, 14:52
      wszytsko zalezy od tego czy ktos na danej uczelni zaintereusje sie twoja
      tematyka (podkreslam-tematyka a nie tematem). Ja aktulanie pisze w Colchester.
      Formlanosci - typowe administracyjne pierdoly, troche bylo klopotu ze
      znalezieniem lokum ale udalo sie w miare sprawnie (po mojej mysli) zalatwic. Co
      bym radzil - przejrzec liste ludzi na stronie danego wydzialu i wybrac tych co
      by ci ewentulnie ze swoimi zainteresowaniami odpowiadali. Potem sa dwie szkoly:
      1. albo kontaktujesz sie z dana osoba i jak ona sie zgodzi wysylasz formularz
      2. albo tak jak u mnie - wysylasz formularz i wydzial ci juz kogos przypisze
    • edgar2005 Re: Pisanie doktoratu za granica 19.05.05, 17:19
      A czy wiecie może czy istnieje możliwość recenzowania pracy przez profesora z
      zagranicy? Czy może być Dr (PhD), bo habilitowanych, np. w UK nie ma? Ja piszę
      pracę w Polsce, ale we współpracy z Anglikami i chciałbym, żeby doktor na
      stanowisku profesora z Anglii był jednym z recenzentów (to zwiekszy moje
      perspektywy na przyszłość). Jak by to wyglądało od strony finansowej? Czy polska
      uczelnia coś by za to zapłaciła, choćby tyle co dla rodzimych recenzentów? Czy
      recenzent musi być obecny podczas obrony, bo słyszałem, że czasem wystarczy
      jakieś oświadczenie? Dzieki za sugestie.
Pełna wersja