exam z jezyka obcego na AM (warszawa)

22.05.05, 23:48
witam, moze ktos z Was zdawal egzamin z jezyka obcego w ramach rekrutacji na
studia doktoranckie na AM w Warszawie, jesli tak to prosze o informacje jak
ten exam wyglda o co pytaja itp.

pozdrawiam
    • dziecko_piatku Re: exam z jezyka obcego na AM (warszawa) 22.05.05, 23:57
      Zdawałam. Nie wiem czy tak samo wygląda na wszystkie wydziały, ale u nas
      (farmaceutyczny) było OK. Jest to po prostu rozmowa nt. tematyki pracy mgr,
      przyszłego doktoratu, zainteresowań itp. Naprawdę b. miło, mimo że językowym
      orłem nie jestem zdałam bez problemów. :)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!! :)))
    • biologia5 Re: exam z jezyka obcego na AM (warszawa) 23.05.05, 00:24
      wielkie dzieki za informacje, ja zdaje we wtorek, jak bede po to napisze jak
      bylo
      • solaar24 Re: exam z jezyka obcego na AM (warszawa) 23.05.05, 19:51
        Ja dzisiaj mialem test z j. angielskiego z tym, ze na UM w Lodzi... Troche
        gramatyki, troche angielskiego medycznego - jakos wyjatkowo lekko nie bylo...
      • dziecko_piatku Re: exam z jezyka obcego na AM (warszawa) 24.05.05, 16:20
        No i jak poszło?
        • biologia5 Re: exam z jezyka obcego na AM (warszawa) 25.05.05, 22:42
          hej, poszlo bardzo dobrze, zdawalem u pani Barbary Jenike, sympatyczna pani.
          Poprosila o opowiedzenie czegos o sobie, co sie do tej pory robilo i co sie
          planuje robic w ramach pracy doktorskiej. Chcialem powiedziec jej cos wiecej o
          tym co bede robil niz tylko jakies ogolniki, ale zanim zdarzylem to zrobic ona
          juz mnie odprowadzala do drzwi. Nie wiem ile trwala moja rozmowa, ale osoby
          ktore wchodzily na exam przede mna byly na rozmowie ok. 8-10 min.

          Inna lektorka tez egzaminujaca z angielskiego przszla tam gdzie czekalismy i
          powiedziala, aby osoby zdajace u niej przygotowaly sobie na poczekaniu "gedke"
          nt tego co beda robic w ramach doktoratu - jak to wyrazila "tak aby rozmowa nie
          trwala wiecej niz pare minut".

          pozdrawiam
          robert
Pełna wersja