Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!!

28.07.05, 00:31
Witam wszystkich,

Niebawem na niektorych uczelniach rekrutacja na studia drnckie. Ja probuje na
Wydziale Historycznym UW. Jest tu bardzo ciezko, duza konkurencja i o samej
atmosferze i ucziwosci egzaminow wiele sie slyszy.

Chce prosic obecnych doktorantow (niezaleznie od dyscypiny) o podzielenie sie
informacjami, jakie pytania uslyszeli na egzaminie. Jakie pytania byly
najbardziej zaskakujace i glupie? I jakie odpowiedzi:) najsluszniejsze.

pozdrawiam

ews
    • lodziasta Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 28.07.05, 08:11
      Większość pytań dotyczyła pracy magisterskiej i tego co chciałabym robić w ramach doktoratu. Tu się nie stresowałam ponieważ z osób obecnych na sali na ten temat wiedziałam zdecydowanie najwięcej. Najgłupsze pytanie brzmiało - co pani zrobi, jak pani nie dostanie stypendium. I tu jest kilka wersji możliwych odpowiedzi:
      1. A dlaczego miałabym nie dostać?
      2. Żadna praca nie hańbi.
      3. Na pierwszym roku będę tak pracować, aby udowodnić komisji, że popełniła błąd nie przyznając mi stypendium.

      ;-)
    • mama.tadka Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 28.07.05, 09:36
      Taaak, to u mnie tak samo: "Co pani zrobi, jak pani nie dostanie stypendium?".
      Idiotyzm. No i nie dostalam, chyba zlej odpowiedzi udzielilam. Przyznano mi
      dopiero od drugiego roku :)
      A poza tym pytaniem, pytania o pracę magisterską i planowaną doktorską.
      • 22pagoda Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 28.07.05, 10:30
        czesc
        mama.tadka, odbierasz poczte ze skrzynki sluzbowej?
        pagoda
        • mama.tadka Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 28.07.05, 11:07
          Odpisalam :)
    • kakofonia Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 28.07.05, 10:13
      Mnie głównie pytali o doktorat. U nas wraz z dokumentami składa się taki szkic
      pomysłu rozprawy. Rozmowa chwilami była dość idiotyczna, bo tylko jedna osoba z
      komisji znała się na tym, o czym chciałam pisać. Z jednym profesorem kompletnie
      nie mogłam się porozumieć - kwestionował sensowność projektu z powodów, które
      wydawały mi się idiotyczne.

      Pytali też o to, z kim chcę pracować i czy liczę się z możliwością
      nieotrzymania stypendium (he, he...).

      Chwilami było zabawnie, bo w komisji było chyba z 11 osób (a może 9?) i
      zdarzało się, że dostawałam parę pytań równocześnie. Wtedy odpowiadałam na to,
      które było dla mnie najwygodniejsze, starannie ignorując pozostałe :D
    • nabla_kwadrat Re: Rozmowa kwalifikacyjna - pytania!! 01.08.05, 19:43
      Zaczeli od pytania co mi sie najbardziej podoba w fizyce :) Potem poleciala
      cala fizyka wspolczesna, teoria nadprzewodnictwa, termodynamika, zjawiska
      anizotropowe, pytania o moja magisterke i co bym chciala robic w Instytucie.

      Najbardziej zaskakujace pytanie? "A czemu pani ma dwoje z egzaminu z fizyki
      polprzewodnikow?" :)

      Udzielona odpowiedz chyba zadowolila komisje "Bo mnie egzaminujacy wyslal do
      domu, twierdzac, ze kobiety sie do nauki nie nadaja i mam isc dzieci rodzic".
      Komisja to podsumowala zgodnym rechotem i stwierdzeniem, ze oni to mi raczej
      zabronia sie rozmazac do obrony :)

      Ogolnie egzamin byl ciezki, ale przynajmniej czulam, ze cos zdalam.

      Zycze powodzenia
      Nabla
Pełna wersja