watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na forum

07.11.05, 09:20
po watku plagiatowym i tym zwiazanym z wywaleniem z zajec, natchnelo mnie
zeby podac jakis przyklad z wlasnej rzeczywistosci, ale tak jak dyndu_dyndu
zaznaczalo ostatnio, powinnismy sie starac zachowac anonimowosc, bo badz co
badz rozni ludzie forum czytaja, ja sama wiele razy sie powstrzymywalam przed
konkretnymi przykladami zeby sama nie byc rozpoznana albo zeby nie naruszac
czyichs praw.(oczywiscie nie mam na mysli podawania czyichs nazwisk, zeby
bylo jasne)

nie proponuje zeby forum mialo forme zamknietego, bo sama wiem jak sie
zniechecam kiedy mam zajrzec naforum do ktorego potrzebna jest autoryzacja,
nie chodzi mi tez o stworzenie kliki, i chce zeby nasze forum mialo ciale
nowych czlonkow.

czy jest wiec jakies rozwiazanie optymalne, cos co nie bedzie satnowilo forum
zamknietego? a jednoczesnie bedzie ograniczac czytanie postow przez
wszystkich?
pozdrawiam!
    • rilian Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 10:32
      niestety tylko spotkanie w naszym sprawdzonym gronie, przy kawce i wódeczce,
      gdzie wylejemy swoje żale i smutki...
      • coalla Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 12:39
        tak, popieram i zgadzam się z przedmówcą (jak zawsze :)
        całym sercem jestem za spotkaniem, zapraszam do stolicy, mogę też gdzieś
        pojechać kogoś odwiedzić

        szkoda, że przegapiliśmy dwie dość fajne imprezy - krajowy zjazd doktorantów
        oraz krajowe targi książki akademickiej, dobre preteksty na wyjazd z domu i
        korzystne wizerunkowo ;)
        • rilian Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 12:48
          oj tak, wizerunkowo jak najbardziej...

          właśnie się dowiedziałem, że jest już pierwsza recenzja... druga ma przybyć pod
          koniec tygodnia, więc być może niedługo będę zapraszał na 29 XI...
          • coalla Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 13:06
            >> więc być może niedługo będę zapraszał na 29 XI...
            baardzo szczytny cel, wizerunkowo też jak najbardziej (choć mam obawy przed
            zazdrością męża ;)
            no i generalnie "Andrzejki" też jakże miłym są pretekstem, możemy sobie
            wzajemnie wróżyć świetlaną przyszłość :))))
            • rilian Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 13:39
              twoja opoka dalej zazdrosna? łał... a czy mi się zdaje, czy nie napisałaś na
              forum ostatcznie tego, o czym miałaś napisać?...
              • coalla Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 14:22
                > twoja opoka dalej zazdrosna?
                tak, z tym że już nie tylko o Ciebie ale całe Forum, zwłaszcza że widzi te
                prywatne maile, a garnki puste...

                > a czy mi się zdaje, czy nie napisałaś na
                > forum ostatcznie tego, o czym miałaś napisać?...

                nie, jeszcze nie, bo nadal nie umiem szczerze cieszyć się z tego, że to będzie
                synek, a nie Klarcia;) więc jakoś nie entuzjazmuję się gratulacjami (paskudna
                jestem, wiem i trochę się tego wstydzę, ale już przez te 3,5 roku tak
                pokochałam kolor różowy, spinki, Barbie i cały ten lukier dziewczynkowy...)
                • mama.tadka Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 18:03
                  Ale ż Coalla, lukier i różowy są ok, ale pomysl sobie o spodniach moro,
                  wojskowa zieleń, dżins, granat, itepe - to też ma swój urok. I golenie na 3 mm
                  maszynką :) I miliony samochodzików, motorków, dzwigów, spychaczy, to jest
                  życie :)))
                  • rilian Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 18:30
                    właśnie: bionikle, klocki lego, hot-wheels, lego technik, racery, spinnery,
                    krótkofalówki, zdalnie sterowane auta, żołnierzyki, czołgi, helikoptery...

                    pomyśl, jak za kilka lat będzie przymierzał pierwszy akwalung, ostrzył pierwszy
                    nóż fiński, zakładał uprząż taty... eh...
                • krysiulka gratuluję :) 09.11.05, 23:55
                  Nie mam zielonego pojęcia, jak to jest być Mamą, mam blade pojęcie, jak to być naukowcem :)
                  gratuluję i ściskam, niech Wam sie urodzi zdrowy facet!
                  Krysia
    • 22pagoda Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 07.11.05, 14:53
      tak wiec niektorzy nie napija sie ani kawy ani procentow,
      OFICJALNE GRATULACJE
    • hyris Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 08.11.05, 13:38
      Ja też gratuluję! Chłopcy są świetni :)
      Pozdrawiam - pełnoetatowa mama Jasia i półetatowa doktorantka-asystentka
      • msto05 Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 09.11.05, 10:55
        Ja też gratuluję. Nie wiem jak to jest z chłopcami, bo mam dwie córeczki.
    • nie_ksiezniczka Re: watki - wypowiedz ktorych nie poruszymy na fo 09.11.05, 13:51
      Och, ja również gratuluję!! Ja myślę, że bycie mamą chłopca może być calkeim
      interesujące :) Trochę nieśmiałe te gratulacje - Ty juz wiesz dlaczego :)- ale
      szczere!!

    • lodziasta gratulacje:-))) 09.11.05, 15:35
      Witam w klubie:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja