hej

23.11.05, 22:05
ponoć taki tu zwyczaj, że nowi się przedstawiają:) nie wiem, czy wypada w
odrębnym wątku, więc z góry sorki za ew. błędy.

No więc jestem stosunkowo młodym asystentem na państwowej uczelni. robię
doktorat z ekonomii - nie jestem jednak ortodoksyjny i doceniam wkład
humanistów w naukę (to odnośnie ożywionej dyskusji na tym forum).

no, to tyle na razie. pozdrawiam wszystkich:)
    • klee Cześć! :-) 24.11.05, 01:00
      A posady zazdroszczę, a bardziej pewnego rodzaju spokoju i bezpieczeństwa,
      które ona daje. To z lekka frustrujące, kiedy jest się starym koniem, mieszka
      się w akadmiku, doktorat ukończy się w wieku 30 lat i nie widaomo, co potem...
      • flamengista Re: Cześć! :-) 24.11.05, 10:38
        cóż, miałem farta. inaczej się tego nie da nazwać. moja uczelnia należy chyba do
        wyjątków pod tym względem - większość woli się posiłkować doktorantami, a
        najlepszych dopiero zatrudniać na etat.

        Faktycznie daje to spory komfort pracy - mam świadomośc, że ktoś we mnie
        inwestuje i liczy na mój rozwój naukowy.

        Żeby jednak nie było tylko optymistycznie - u nas typowy asystent ma mnóstwo
        zajęć dydaktycznych. Średnio min. 300 godzin rocznie, rekordziści po 600-700.
        Może i są z tego pieniądze, ale nie ma czasu na rozwój naukowy. Więc jest to
        mało perspektywiczne.

        pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności - z doktoratem i po nim:)
      • vovel123 Re: Cześć! :-) 24.11.05, 11:09
        klee napisał:

        > A posady zazdroszczę, a bardziej pewnego rodzaju spokoju i bezpieczeństwa,
        > które ona daje. To z lekka frustrujące, kiedy jest się starym koniem, mieszka
        > się w akadmiku, doktorat ukończy się w wieku 30 lat i nie widaomo, co potem...

        podpisuję się pod stwierdzeniem kolegi ;-) no może z tym starym koniem i
        dobiegajacą 30-tką nie do końca, ale co do etatu - święta racja. szczególnie
        gdy ma się za sobą kilka bitew stoczonych z władzami instytutu o tenże
        właśnie,w sytuacji upartego twierdzenia,że brak msc. i kasy i jednoczesnego
        przyjmowania krewnych i znajomych królika. szlag człowieka po prostu trafia.
        • flamengista Re: Cześć! :-) 24.11.05, 11:25
          co prawda ponoć "syty głodnego nie zrozumie" - ale szereg problemów mamy
          podobnych...
    • loorien Re: hej 24.11.05, 12:28
      miło mi powitać kolegę po fachu:)
      • flamengista Re: hej 24.11.05, 12:55
        mi też miło:)

        • tuptusie Re: hej 24.11.05, 17:15
          NOmiło powitać choć chyba przez roztargnienie zrobiłam to już na inny wątku
          wielkie cześć
          • flamengista Re: hej 24.11.05, 20:45
            hehe:0 no to cieszę się podówjnie - za podwójne przywitanie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja