margaretka2002
09.12.05, 00:58
Poniewaz doktorant jesc nie musi, ale musi sie czasem ubrac, wybralam sie do
Galerii Centrum (nie myslcie sobie - nigdy tam nie chodze, ale bylam dosc
zdesperowana). No i przy kasie Pani mi mowi, ze na ta kolekcje studenci maja
znizke 10%, jesli maja przy sobie legitymacje. No to ja niesmialo, ze mam
legitymacje, ale tylko doktorancka, a ona, ze moze byc... Cale 14 zlotych
zarobilam! Sorry, ale musialam sie pochwalic... Chyba z tej radosci zaczne
cos robic w temacie doktoratu, bo jak tak dalej pojdzie to w przyszlym roku
zadnej znizki mi nie dadza.
Pozdrawiam,
M.