badania do doktoratu- zapraszam

09.12.05, 15:49
witam, przeprowadzam właśnie badania do doktoratu z zkresu zachowań w pracy.
zapraszam wszystkich chętnych do wypełnienia ankiety (3 strony- ok. 10minut).
jedynym warunkiem jaki stawiam uczestnikom badania to bycie tzw. pracownikiem
umysłowym (również niepełny etat, dorywczo etc.).
chętnych proszę o info na gazetę lub tu a prześlę ankietę i odpowiem na
ewentualne pytania.
pozdrawiam wszystkich. drkatarzyna(at)gazeta.pl
(dr tj. doktorantka ;))
    • rilian Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 16:04
      a my się znamy? czy to dopiero pierwszy Twój wpis u nas? ;P
      • klee A jakie to ma znaczenie? 09.12.05, 16:37
        Albo chce się pomóc, albo nie.
        • rilian Re: A jakie to ma znaczenie? 09.12.05, 17:02
          w swojej przemądrzałości i mędrkowatości "prostych odpowiedzi" przewyższasz
          nawet mnie...
          • klee Jeszcze nie tak źle ze mną :-P 09.12.05, 17:07
            Cieszę się, że chociaż w bezczelności i stawianiu złośliwych - i tylko z
            pozoru - pytań Ci nie dorównuję.
            • rilian Re: Jeszcze nie tak źle ze mną :-P 09.12.05, 17:09
              hehe, miłe to ;) ale czy naprawdę nie zgadzasz się, że przychodząc na jakieś
              forum po prośbie wypadałoby się przedstawić, powiedzieć coś miłego na
              początek?... niekoniecznie adorować naszą mądrość i wielkość, ale... ;P
              • klee Zjedoczeni w różnorodności 09.12.05, 17:15
                Jeśli w takim tonie mamy rozmawiać, to już chętniej rozmowę podejmę. ;-P

                Wiesz, działam na kilku forach i nigdzie nie zaobserwowałem takiego zwyczaju,
                zgodnie z którym należy się przedstawić, zamieszczając swój dziewiczy post lub
                wątek. Oczywiście niektórzy to robią, ale są nieliczni. A ja sam czasem to
                robię, a czasem nie; zależy od różnych rzeczy.

                Na tym forum jest to o tyle uzasadnione, że jego użytkownicy stanowią dość
                jednolitą i zamkniętą grupę. Poza tym ten miły zwyczaj daje się szybko zauważyć
                przy pierwszej wizycie. Ale jeśli komuś jednak umknie, albo jeśli ktoś nie
                przywiązuje wagi do takich rzeczy, to chyba jeszcze nie powód, by na niego
                naskakiwać i pouczać go.
                • klee P.S. 09.12.05, 17:16
                  (...) i wytykać mu język. ;-P
                  • rilian Re: P.S. 09.12.05, 17:25
                    no, w wytykaniu języka też nie jesteś najgorszy. w ogóle to myślę sobie, że nie
                    znajdziemy wspólnego, nomen omen, języka z mojej winy - masz nick będący
                    nazwiskiem mojeo ukochanego malarza, przez co z definicji patrzę na ciebie
                    krzywo. wybacz.
                    • klee Pytanie o dobre wychowanie 09.12.05, 17:38
                      Oczywiście, że jestem w tym dobry, kiedy trzeba. Uważam, że były powody, a poza
                      tym, jak wynika z mojej sygnaturki, lubię odpłacać pięknym za nadobne. Co
                      do "Klee", to zauważyłem. A Twoje krzywe spojrzenia martwią mnnie o tyle
                      jedynie, o ile w ogóle krzywe spojrzenia między ludźmi wywołują we mnie
                      dyskomfort. Ale osobiście tego nie traktuję, bo nie zależy mi na przychylności
                      osób, które tę przychylność uzależniają od postaci nicka, imienia, nazwiska,
                      lub tytułu naukowego osób, które potencjalnie i łaskawie mają nią obdarować.
                      Życzę Ci, żebyś jak najszybciej został tym profesorem belwederskim i był
                      szczęśliwy z tego i innych powodów. Bye!

                      A czemu Pan się na tym forum wypowiada? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
                      f=15 , skoro nie raczył się Pan tam przedstawić.
                      • rilian Re: Pytanie o dobre wychowanie 09.12.05, 18:53
                        w psychologii projekcją nazywamy m.in. wmawianie innym ludziom swoich własnych
                        pragnień i aspiracji...
                        • klee Ponawiam pytanie 09.12.05, 20:21
                          Słońce, ja Ci niczego nie wmawiam, tylko życzenia składam. Tak sobie
                          pomyślałem, że szkoda by było, aby tak dorodny kwiat inteligencji polskiej,
                          którego woń tak typowa dla tejże, miał się zmarnować.

                          Zjawisko projekcji jest czymś znacznie bardziej skomplikowanym (albo prostszym,
                          zależy, jak na to spojrzeć), ale na pewno nie polega na wmawianiu komukolwiek,
                          czegokolwiek, choć - w istocie - tak między innymi może się przejawiać. Ale to
                          może niech już jakiś doktorant psychologii Ci wyjaśnia, bo nie czuję się na
                          siłach. Ale to, co wiem, na pewno, to to, że aby czyjeś potrzeby
                          zidentyfikować, potzebna jest - mówiąc delikatnie - mniej wybiórcza analiza.
                          Choć w tym wypadku zbędna jest jakakolwiek, bo ja swoich potrzeb jestem świadom
                          i wcale się ich nie wstydzę, a nawet już o nich pisałem. Więc jeśli pozostają
                          one tak bardzo w obrębie Twoich zainteresowań, to mogę zdradzić, że są znacznie
                          mniej pragmatyczne i przyziemne (taki ze mnie skromniacha!) od zdobywania
                          tytułów naukowych. Moją aspiracją, jeśli już, byłoby uprawianie nauki albo
                          praca wykładowcy, choć ostatnio mam spore wątpliwości, czy tego właśnie pragnę.
                          Pragnę, nie pragnę, również to małe ma tutaj znaczenie, bo ani jedno, ani
                          drugie nie będzie mi dane i pewnie skończę, jak Szanowny Kolega Doktor, w
                          szkole; mam nadzieję, że jednak nie podstawowej, bo tę lubię najmniej.

                          To tyle wyjaśnienia. Czekam na ostatnie słowo, bo że będzie ono w tej rozmowie
                          do Ciebie należało, nie mam wątpliwości. Na wypadek, gdyby nie padło nic, co
                          sprowokuje mnie do kontynuowania tej przykrej wymiany zdań, żegnam się
                          powtórnie.
      • mamaforumowa Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 17:05
        rany julek czytam to forum od dłuzszego czasu na początku wydawało mi się ze
        jest tu miło i sympatycznie, ale ostatnimi czasy widzę, że doktoranci niektórzy
        i swieżo upieczeni doktorzy tworza swego rodzaju towarzystwo wzajemnej adoracji,
        pełne zadecia, przekonania o własnej wyższości, a przede wszystkim o tym, ze
        tworzą jakiś niezwykle elitarny klub, w którego łaski trzeba sie wkupić. eh.
        • rilian Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 17:07
          oczywiście, namiętnie całujemy się po tyłkach, co widać we wszystkich wątkach.
          jesteśmy tak bardzo ważni, że piszą już za nas wynajmowani za grosze chińczycy.
          • mamaforumowa Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 18:46
            och co za ironia
            rilian moze zajmij sie habilitacja bo strasznie sie angazujesz w zycie na forum,
            wszedzie cie pelno i chyba juz sie troche zmeczyles skoro znizasz sie do
            wulgarności jako chwytu retorycznego.
            szkoda ze tak wlasnie wyglada swiat (lub przyszly swiat) nauki w Polsce -
            przepychanki, przygadywanki, kopanie dołków pod innymi, wielkoduszna pomoc jesli
            ktos pod nogi podejmie i wybłaga.
            • rilian Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 18:54
              czy to nie ciebie zgorszył kiedyś wyraz "dupa"?... ile masz nicków?
              • mamaforumowa Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 19:12
                a i zmysł szpiegowski tez się ma...
                no niestety kulą w płot, to nie byłam ja, to moje pierwsze wypowiedzi na tym forum.
                ach przepraszam was strasznie ze sie nie przedstawiłam nazywam sie tak itak
                pisze doktorat z tego i tego badania takie śmakie och drodzy przyjmijcie mnie do
                swego szacownego grona
        • klee Przykre, nie? 09.12.05, 17:08
          Odnoszę identyczne wrażenie. A skoro moje obserwacje nie są odosobnione, to
          chyba też nie są i mylne.
      • drkatarzyna Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 21:19
        to nie jest mój pierwszy raz aczkolwiek jestem zdecydowanie
        bardziej "czytaczem" niż "pisaczem"
        • klee Trza mieć tupet, no! 09.12.05, 21:35
          No i jak Ty śmiesz tak sobie tu hasać zupełnie incognito? ;-)
          • drkatarzyna Re: Trza mieć tupet, no! 09.12.05, 22:02
            tak jakoś wyszło...
            • klee ;-) 09.12.05, 22:26
              Ufam, że zechcesz potem zdradzić, gdzie będzie można przeczytać o wynikach
              Twoich badań.
    • biatka1 Poprosze ankiete:) 09.12.05, 17:38
      Na adres gazetowy:)

      A chlopaki sie tutaj tylko drocza - ciekawscy sa katarzynki i tyle;P To taka
      poza jedynie zapewne:)

      Pozdrawiam znad przygotowan do prezentacji autoreferatu...
      B
    • babeczkaa Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 17:54
      przeslij na adres gazetowy, chetnie pomogę :)
      • ona2005 Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 18:21
        i dla mnie też :)
        • flamengista ok 09.12.05, 20:24
          ja również odpowiem na ankietę.
          • kingisko Ja też chcę :) 09.12.05, 20:39
            kingisko2@gazeta.pl

            Pozdrowionka :)
    • niebo.nad.berlinem Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 21:15
      chętnie odpowiem na Twoje pytania, proszę o ankietę:)
    • vovel123 Re: badania do doktoratu- zapraszam 09.12.05, 21:19
      i ja, ja!!!! nareszcie moje praca "umysłowa" na coś się przyda.... ;-)
      adres oczywiście wiadomy: vovel123@gazeta.pl

      ps: a czepiającymi się tymi i owymi nic się nie przejmuj.

      pzdr.
    • r.richelieu Re: badania do doktoratu- zapraszam 10.12.05, 00:52
      dawaj na maila

      Jedno pytanie tylko. Kto to jest pracownik umysłowy, bo nie wiem czy się
      kwalifikuję. Dranci wszyscy są umysłowymi, choć niektórzy fizycznymi przy tym
      też. Jeśli jednak na tym forum dajesz taki warunek to może świadczyć o Twojej
      intencji wyszukania jedynie pracujących na um. o pracę, zlecenie, dzieło.
      • aga9001 Re: badania do doktoratu- zapraszam 10.12.05, 08:04
        na gazetowy poprosze. :)
    • msto05 Re: badania do doktoratu- zapraszam 10.12.05, 13:53
      Prześlij na gazetowego.
    • ifp4 Re: badania do doktoratu- zapraszam 10.12.05, 17:03
      Przeslij, chetnie wypelnie!
    • kas78 Re: badania do doktoratu- zapraszam 10.12.05, 17:21
      poprosze na gazetowy :)
    • gregor_1976 Dawaj na gazetowego nt. 11.12.05, 14:29

      • lidia.d Re: Dawaj na gazetowego nt. 12.12.05, 08:36
        Też chętnie pomogę! Czekam na ankietę pod adresem gazetowym.
        Lidka
    • rudajula Re: badania do doktoratu- zapraszam 12.12.05, 09:48
      ja też chcę ;))
    • muszalik20051973 Re: badania do doktoratu- zapraszam 12.12.05, 16:44
      Witam
      czekam na ankietę pod adresem muszalik20051973@gazeta.pl
      przyszły doktorant
      • miluszka Re: badania do doktoratu- zapraszam 14.12.05, 15:31
        to ja też poproszę, choć ostatnio moja praca ma coraz mniej wspólnego z
        myśleniem. Nie wiem , czy się nadam?
Pełna wersja