rozmowa kwalifikacyjna na studia doktoranckie

14.12.05, 16:08
Witam. Jak wygląda taka rozmowa? Jestem zainteresowana studiami doktoranckimi
z zakresu rachunkowości/finansów na Uniwersytecie Szczecińskim. Kompletnie
nie wiem jak się przygotować do takiej rozmowy, o co może mnie szanowna
komisja zapytać? Czy taka rozmowa długo trwa? Proszę doświadczonych
Doktorantów o rady. Dziękuję. Pozdrawiam:)
    • annie_laurie_starr Re: rozmowa kwalifikacyjna na studia doktoranckie 14.12.05, 18:25
      Nie wiem jak to jest w Szczecinie, ale podobno generalnie pytaja jakim
      zagadnieniem chcesz zajmowac sie na studiach doktoranckich i co nim juz wiesz.
      Im bardziej masz sprecyzowane zainteresowania, ktore sa zgodne z tym co sie
      robi na danym wydziale, tym wieksza szansa.
      Oczywiscie dosyc wazna role odgrywa list ekomendacyjny.
    • midzik2 Re: rozmowa kwalifikacyjna na studia doktoranckie 14.12.05, 23:44
      ja jestem na 2 roku na WZiEU na uniwersytecie szczecińskim, przed rozmową
      dostaliśmy zakres tematyczny i 10 dni na napisanie eseju, ok. 10 stron, na
      rozmowie głównie pytali o ten esej i pytania dotyczyły głównie tego tematu,
      pytali też o prace zawodową, dobrze jak praca związana jest z tematyką studiów
      pozdrawiam
    • drkatarzyna Re: rozmowa kwalifikacyjna na studia doktoranckie 15.12.05, 14:39
      ja co prawda nie z tej dziedziny jestem (psychologia) ale musiałam przygotować
      planowany zakres doktoratu na dwie strony i rozmowa dotyczyła góównie tego czym
      chcę się zajmować i w jaki sposob prowadzić badania, jakie badania z podobnego
      zakresu znam, o czy pisałam pracę magisterską, czemu chciałabym zająć się praca
      naukową przez najbliższe cztery lata, jak skomentowałabym sytuację mobbingu
      opisywaną wtedy w prasie (piszę z psychologii pracy). rozmowa trwała jakieś 15
      minut. nie iwem czym konkretniej chcesz sie zajmowac tj. rachunkowośc czy
      finanse- a jak finanse to mikro czy makro bo jeśli makro to mogą pytać o ocenę
      tego co nowy rząd wyrabia w sferze finansów (na obronie mgr mojej kolezanki z
      finansów publicznych na sgh o to pytali i tak mi się skojarzyło)
Pełna wersja