postanowienia noworoczne - jest sens czy nie?

29.12.05, 22:17
Zyczę wszystkim udanego Nowego 2006 Roku, a na pewno aby nie byl gorszy od
kończącego się. Każdemu tego, czego sobie życzy: doktoratu, habilitacji,
profesury, mniej/wiecej pieniedzy, no a wszystkim to ogólnie dużo uśmiechu,
radości, satysfakcji i pomyślności w życiu osobistym.
Robicie jakies postanowienia noworoczne? U mnie to zawsze bylo schudniecie o
pare kg i cm, i nauka jakichs dwoch dodatkowych jezykow (niemiecki i
norweski), a w tym roku dochodzi skonczenie doktoratu ;-)
    • klee Właśnie w Radiu TOK Grechuta śpiewa... 01.01.06, 06:13
      (...) "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy..." :-D

      W tym roku nastawiam się na radość, więc wiele radości życzę Maggie25,
      Flamengiście, Rilianowi, Biatce1, Gregorowi_1976, Vovel123, Stukaczowi22,
      Annie_laurie, Lodziastej, Drkatarzynie, Mamie.tadka, Summerdays, Node, zacnej
      Założycielce tego forum i całej reszcie, wszystkim Wam!

      Ja niby postanowień noworocznych nie lubię, bo uważam, że powinniśmy pracować
      nad sobą na bieżąco, ale zawsze i tak same się do mnie jakieś przypałętają. ;-)
      W tym roku są dwa. Mniej ględzieć na forach i zacząć trochę chociaż ćwiczyć. To
      pierwsze wcielałem w życie już w ostatnich dniach starego roku, by złamać je w
      pierwszych godzinach Nowego. ;-) Drugiego nie zacząłęm jeszcze realizować. No
      ale, jak mówię, wychodzę z założenia, że wszystko jest procesem, odbywa się
      stopniowo, więc pewnie zaprzestanę w końcu klepać w klawiaturę forumowo, a
      zacznę ćwiczyć, chociaż nie wyczynowo. ;-)

      A w ogóle to jak co komu pasuje, więc jeśli komuś postanowienia norowroczne
      służą, pomagają, nie mam nic przeciwko. ;-)
      • flamengista Wszelskiej pomyślności etc 01.01.06, 13:23
        życzę Wszystkim.

        Nie umiem składać życzeń, więc na tym poprzestanę:)

        I sam dziękuję za życzenia.
    • aga9001 Re: postanowienia noworoczne - jest sens czy nie? 01.01.06, 08:11
      Wszytskim Wam wszytskiego naj czego sobie tylko życzycie i marzycie.
      A postanowienia ? Co roku są różnie jest z ich realizacją.
      Główne na ten rok : OBRONIĆ PRACE
      Aby wszytskim tym którzy dr nie mamy przed nazwikiem to sie udało :)
    • biatka1 Re: postanowienia noworoczne - jest sens czy nie? 02.01.06, 13:43
      Dziekuje za zyczenia - szczegolnie Icy i klee;) Poczulam sie wyrozniona:)

      Zycze Wszystkim w Nowym Roku samych radosci, szczescia, sił i zdrowia oraz
      morza milosci w realizowaniu swoich celow i marzeń zawodowych i osobistych.
      Szerokiego usmiechu na codzien:)

      Buziaczki dookola sle:)
      B
      • klee To dobrze, że się poczułaś... 02.01.06, 13:53
        (...) bo jesteś wyjątkowa. I piękna, dzięki za cudne zdjęcia! :-)

        Ale nie zdradziłaś, czy jesteś jedna z tych, które robią noworoczne
        postanowienia.
        • biatka1 :) 02.01.06, 13:58
          Robie bardzo ogolne postanowienia - typu np. odpoczac po doktoracie:):):) Zajac
          sie bardziej zyciem osobistym:)Pomoc innym w dokonczeniu doktoratow:)

          EEeeeee... piekna?:)<zawstydzona> Aparat znieksztalca:)

          Pozdrawiam serdecznie
          B
          • ica11 Re: :) 02.01.06, 14:03
            Biata, dzięki za deklaracje pomocy w dokończeniu doktoratu :-) Caluski :-) :-
            ) :-)
            • biatka1 Re: :) 02.01.06, 14:09
              Icus, zeby byla jasnosc= chodzi o czynnosci ogolnodomowe i wsparcie duchowe, no
              i czasem pomoc w skladzie rysunkow i zczytanie tekstu *usmiech*
              • ica11 Re: :) 02.01.06, 14:14
                <lol>
                no gdyby mi sie ktos domem moim zajal i donosil mi posilki (cobym przy garach
                nie stala) to naprawde byloby duzo - bo inaczej to trudno zebys mogla mi pomoc,
                gdy zupelnie inna uczelnia i dziedzina :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja