anna11233
12.01.06, 13:55
Bo jest tak - mam troche materiałów juz policzonych, przygotowanych, ale jak zaczac to składac? Ułozyc spis tresci i po koleji leciec, czy lepiej "na wyrywki" pisac rozdziały i potem poskładac i uzupełnic..
zupełnie nie wiem.. jakie macie doświadczenia? Chodzi o nauki scisłe zwłaszcza..
A jakies rady na motywacje, bo ostatnio jestem mistrzem w wynajdywaniu robót zastepczych, byle tylko nie siadać do pracy.. (..to moze zupe ugotuje, albo zrobie przeglad prasy na necie, albo zrobie pranie, albo sie uczesze, a moze napisze email do zapomnianych znajomych... i tak w nieskończonosc..)
Pomóżcie, bo czasu coraz mniej...
Pozdrawiam gorąco,
Ann
PS
Przynajmniej juz otworzyłam plik Word z tytułam pracy :-) ..ale to wciąz kropla w morzu potzreb..