kolegazpoznania
24.01.06, 19:40
ggryziak napisał:
> jest wiele możliwości, prawnych i bezprawnych... mających na celu
wymierzenie
> sprawiedliwości
Witam,
ponieważ wiele osób zwracało się do mnie o ujawnienie danych
Waszego "kolegi", zdecydowałem, że jednak ujawniłem tyle,ile trzeba.
Wysłałem maila do Marcina, napisałem,ze nie ma się obawiać o zdjęcia z
ukrycia,ani o to,że ujawnię jego bardziej szczegółowe dane na forum
publicznym. Niezależnie co zrobił i kogo obraził i jakim jest bucem
kartoflanym - nie chcę tego robić, jednak w necie jest gorszy, niż w realu.
Dlaczego nie ujawnię:
1. Mimo wszystko sądzę, że jakas przyzwoitosc powinna być. Jesli narozabiał
to trudno, zróbcie tak, jak robi to większość na naszej uczelni - po prostu
miec go w d...
2. Staralem się przez kilka dni poczytać w miarę możliwości posty jego i o
nim. Trochę nawet go zrozumiałem - generalnie podobnie jak on jestem
zwolennikiem sld, ale w tym dobrym lewicowym - czytaj sprawiedliwym wymiarze.
Wiem, że to nie forum polityczne, zatem powiem krótko: też często razi
mnie "układanie" się na uczelniach - wolę, żeby była równość i promowani byli
najlepsi. Razi mnie jednakże również język i styl mojego rodaka - niestety.
3. Pisałem wcześniej,że ujawnię dane Marcina po skontaktowaniu się z
prawnikiem. Rozmawiałem z nim - wyraził opinię, aby tego nie robić. Bo ktoś
może to wykorzystać w zupełnie inny sposób, na przykład wymuszając coś w
realu.
Dlatego do publicznej wiadomości jeszcze raz powtarzam: nazywa się Marcin
Wróbel, doktorant UAM w Poznaniu. jaki wydział, promotor, tytuł, zdjęcie,
wiek, adres - jeżeli naprawdę komuś zaszedł za skórę-znajdzie go i dopadnie.
Pozdrawaiam
Grzegorz