Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :)

29.01.06, 14:31
Przez wiele lat, pisujac na Forum Swiat, wskazywalem naszej drogiej
mlodziezy, wywolujac jej oburzenie, ze Swiat nie jest sprawiedliwy...

Np. Amerykanie moga sobie spokojnie zajac Irak i nikt im nic zrobic nie
moze...
No pokrzyczec troche wolno, gdyz mamy przeciez demokracje :)

Kilka dni temu zwrocilem sie do dr Krysi, o wpuszczenie mnie
na jej wlasne forum: doktoranci i doktorzy...

Spotkalem sie z odmowa, bez podania powodu...

Cieszy mnie, ze tym samym dr Krysia potwierdzila moje przeslanie,
ze Swiat sprawiedliwy nie jest :)

Dr. J.K.
Aachen/Akwizgran.
    • wiola87 Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 15:40
      Mnie też odrzucili, ale w cale z tego powodu nie biadole. Nie chcieli to ich
      strata- ja widzę to z tej strony. Tutaj też dowiaduje się bardzo ciekawych
      rzeczy (podpowiedzieno mi stronę z wynikami KBN grantów i mogłam juz wcześnjiej
      zanim przyszło oficjalnie na piśmie liczyć kase). Sama dzilele sie
      wiadomościami i żyje jakoś tak samo mimo ze mnie tam nie przyjeli. Hamskich
      wypowiedzi po prostu nie czytuje nie wdaje się w głupią polemikę na tematy bez
      sensu i jest ok. Doceniam to co mam a nie gonie za mrzonkami. Moze coś w tym
      jest??

      • rilian Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 15:59
        proszę, przeczytajcie nagłówek tego trudno dostępnego (przyznaję) forum... do
        wycofania się, czasowego, zmusiła nas ostatecznie sytuacja spowodowana przez
        wiadomo jakie warunki, jednak pomysł podnoszony był od dawna - możliwości
        rozmowy w odosobnieniu, bez lęku, że ktoś na nas doniesie na uczelni za nasze
        żale, smutki i wątpliwości; miejsca, gdzie będą ludzie, którzy znają się z
        RZECZYWISTOŚCI, znają swoje twarze, ulubione knajpki, miejsca...
        • niebo.nad.berlinem Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 17:00
          rilian napisał:

          do
          > wycofania się, czasowego, zmusiła nas ostatecznie sytuacja spowodowana przez
          > wiadomo jakie warunki, jednak pomysł podnoszony był od dawna - możliwości
          > rozmowy w odosobnieniu, bez lęku, że ktoś na nas doniesie na uczelni za nasze
          > żale, smutki i wątpliwości; miejsca, gdzie będą ludzie, którzy znają się z
          > RZECZYWISTOŚCI, znają swoje twarze, ulubione knajpki, miejsca...


          rozumiem Waszą decyzję i szanuję potrzebę założenia ukrytego forum, szkoda
          tylko, że taką przyjęliście nazwę. "Doktoranci i doktorzy" - jest nas w tym
          kraju niezbyt wielu (chocaż coraz bardziej popularne staje
          się "doktoryzowanie" - cóż za piękne słowo ;>). Wiem z własnego doświadczenia,
          że wielu spośród młodych ludzi chcących podjąć tę drogę samorealizacji, nie ma
          zbyt wielu miejsc, w których może zadać (w kwestiach dotyczących pisania
          doktoratu czy podjęcia studiów doktoranckich) pytania "o wszystko" bez obaw, że
          zostaną wyśmani czy że się zbłaźnią. Forum pod taka nazwą takich właśnie ludzi
          przyciąga - chcących rozwiązać pierwsze wątpliwości, zaczynających swe
          poszukiwania "na nowej drodze". stąd rozgoryczenie po odrzuceniu zgłoszenia do
          ukrytego forum o takiej nazwie.
        • kas78 Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 22:27
          troche naciagane to wyjasnienie jak dla mnie... czy rzeczywiscie internet jest
          najlepszym miejscem na rozmowy w odosobnieniu, bez lęku, że ktoś na was
          doniesie na uczelni za wasze żale, smutki i wątpliwości skoro jak mowisz znacie
          sie z rzeczywistosci? Juz na tym forum tworzyliscie zamknieta grupe wzajemnej
          adoracji, mowiliscie ze to forum ma byc naukowe i ma sluzyc wymianie
          informacji...w fazie pseudo kasowane byly cale watki, a mozna bylo usunac
          pojedyncze wypowiedzi, wprowadzono cenzure prawie jak za starych dobrych
          czasow... Zmiencie nazwe WASZEGO forum i mysle ze nikt nie bedzie mial
          pretensji ani zalu jesli odmowiony mu zostanie wstep...ale wyjasniajcie to
          preferencjami osobistymi a nie dobrem nauki ;)
          • yellow_tiger Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 01.02.06, 14:50
            Czesc,
            zgadzam sie z przedmowca, zmiencie nazwe forum z "Doktoranci i doktorzy" na
            powiedzmy "Prywatne forum dyskusyjne dr Krysi i znajomych" i po klopocie...bo
            sorry jak sie nazywa forum DiD to naprawde nie mozna miec pretensji do
            doktorantow, ze doktoranci maja pretensjie ze sie ich nie wpuszcza na forum
            DiD...troche metne ale wierze ze zrozumiale...
            ciao,
            yellow
            • klee Edukacja (-) Społeczności ;-) 07.02.06, 03:00
              Należałoby je jeszcze tylko wtedy przenieśc do działu "Społeczności".
    • suffo Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 16:26

      > Dr. J.K.
      > Aachen/Akwizgran.

      Samo Aachen, czy okolice ? ;-)
      • facettt Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 21:32
        suffo napisała:

        >
        > > Dr. J.K.
        > > Aachen/Akwizgran.
        >
        > Samo Aachen, czy okolice ? ;-)

        Przypomina mi sie stary dowcip :)
        - Skad Pani je?
        Z Warszawy, a wlasciwie to z Pruszkowa :)

        Wiec zgodnie z zasadami jezyka polskiego "samo"
        - tym niemniej, telefon nam zastrzezony :)

    • facettt Re: Swiat niestety nie jest sprawiedliwy :) 29.01.06, 21:34
      oczywiscie :)
      I tylko dlatego mnie interesowalo :)

    • ggryziak glosa a props Iraku i dr Krysi 30.01.06, 11:06
      Amerykanie obalili zbrodniczą dyktaturę, a dr Krysia może wpuszczać na forum po
      uważaniu. I oba przypadki są właśnie sprawiedliwe.
      • facettt totalna bzdura 02.02.06, 21:45
        ggryziak napisał:

        > Amerykanie obalili zbrodniczą dyktaturę.

        - to prawda i sam to, (jako j-k) na forum swiat popieram. Od wielu lat.

        Lecz nie bylo to "spawiedliwe", gdyz niezgodne z prawem miedzynarodowym. :)

        A dr Krysia może wpuszczać na forum po uważaniu.

        - naturalnie, I nie mam do niej o to zalu.
        pozostaje ona (dr krysia)

        w tym wypadku jednak NEOFITKA. :)
        • flamengista to jest właśnie totalna bzdura:) 02.02.06, 21:58
          "Amerykanie obalili zbrodniczą dyktaturę"
          "Lecz nie bylo to "spawiedliwe", gdyz niezgodne z prawem miedzynarodowym"

          Sprawiedliwe czy nie, można polemizować. Ale z prawem międzynarodowym nie masz
          jednak racji. Amerykanie NAGIĘLI prawo międzynarodowe, oskarżajac Saddama
          Husajna o produckcję i przechowywanie broni masowego rażenia (zarzut, jak się
          potem okazało - wyssany z palca, ale USA dowodzą, że zostali wówczas wprowadzeni
          w błąd;). To z kolei by oznaczało złamanie rezolucji ONZ przez Irak i uprawniało
          by do wkroczenia do tego kraju w celu przywrócenia porządku.

          Oczywiście, to bardzo naciągana i szemrana podstawa prawna. Niemniej USA nie
          olało całkowicie prawa międzynarodowego, próbowało coś pod tą interwencję
          "podciągnąć". Ot, taka mała różnica:)
          • j-k nie zartuj :) 03.02.06, 23:39
            Amerykanie tylko udawali ,ze "naginaja"
            Prawo miedzynarodowe...
            W rzeczwistosci, zwyczajnie i bezczelnie manipulowali nim.
            Bedac publicysta i popierajac USA - popieram ich w tej brudnej robocie...
            Lecz lubie nazywac biale bialym :)
            • flamengista nie żartuję 03.02.06, 23:46
              bo chodziło mi o kwestię techniczną, a nie moralną interpretację tej interwencji.

              Na przykład Izrael 2 lata temu, całkiem słusznie zbombardował obóz treningowy
              Brygad Męczenników Al-Aksy, znajdujący się w Syrii. Było to jawne złamanie prawa
              międzynarodowego.

              A USA próbowało - fakt że stasznie nieudolnie - "znaleźć paragraf".

              W obu przypadkach uważam, ze pańśtwa te postąpiły słusznie, jest jednak pewna
              różnica.
              • j-k Re: nie żartuję 04.02.06, 10:09
                flamengista napisał:
                > A USA próbowało - fakt że stasznie nieudolnie - "znaleźć paragraf".

                Zgodzmy sie co do tego, ze sie nie zgadzamy :)

                Ja uwazam, ze USA tylko udawalo nieudolnosc i UDAWALO, ze probuje znalezc
                paragraf. Dla potrzeb swiatowej "gawiedzi"

                Wiesz, tkzw. "rzniecie glupa" niekiedy w polityce bardziej sie oplaca,
                niz jawne i cyniczne wystapienia. Na te taktyke w zasadzie tylko USA moga sobie
                pozwolic, poniewaz nie istnieje zadna miedzynarodowa instytucja, zdolna ich za
                ten manewr ukarac :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja