Jak liczyc pensum na studiach doktoranckich?

30.01.06, 21:27
Bo jak wiadomo w ramach studiow niby jest uwzglednione, u mnie np. 90 godzin
tzw. "prowadzenia cwiczen pod kierunkiem opiekuna naukowego".

Ja mam duzo nadgodzin i te 90 spokojnie wyrobilem juz dawno...
Problem pojawil sie teraz taki:

wiadomo i oki ze za pensum to jest niby w stypendium placone wiec te godziny
sie nie licza - sa odejmowane od calosci zrobionych ale...

ja jestem przyjety na studia poprzedniego lutego i taraz slyszalem 3 wersje

- odejma mi 180, niby ze za tametn rok akademicki i za obecny,
- odejma 135 ze za pol tamtego i za caly ten rok akademicki,
- i wg. mnie:) odejma 90 bo to po pierwsze wcale nie pensum tylko
taki "przedmiot" a po drugie to 90 godzin na moj rok studiow a nie na lata
akademickie...

Jak Wy uwazacie? Ja bede sie trzymal 90-ciu godzin!
    • wojciech.olchowski Juz wiem! 04.02.06, 03:35
      proste jak drut, wg Wydzialu oczywiscie;), liczy sie nie lata a semestry, czyli:

      jak zaczynasz w lutym to wisisz np. 45 godzin (1/2 "pensum" 90-cio godzinowego)
      jak nei zaliczysz godzin to ok, masz jeszcze drugi (swoj) czyli pierwszy nowego
      roku, ale jak konczysz wtedy parce i chesz rachunek to licza ci nastepne 45 "do
      przodu" czyli lacznie 135 odejmuja czy oczekuja, z tego 45 na nastepny twoj
      rok, nawet jak jeszcze sie nei zaczal, ani nawet jakbys nei kontynowal hehe,
      niezle nie? na pocieszenie powiem z czesto (jak praktykwane jest) mozna
      zaliczyc wszystkie godziny pzrewidziane w czasie studiow w nawet jednym
      sesmtrze (ja bylem bliski tego) po prostu 360 godzin robisz, zaliczaja ci jako
      4 x 90 i masz spokoj na 4 lata, wg mnie bez sensu bo ani kasy extra ani
      rzeczywsietej parktyki chyba, ale mzona poetem meiszkac nawwet poza maistem czy
      krajem i byc na dziennych! tak wychodzi...

      pzodrwaim, Wojciech Olchowski
Pełna wersja