tzw. godziny aktywne w umowie

04.02.06, 03:39
u Was tez sie praktykuje? Wprowadzono? U nas od teraz i nikt nic nei wie, na
Wydziale tlumacza odwrotnie niz w Rektoracie:) Jak jest i dla Was to ciekawe
to wyjasnie, bo dosc zawile, jak niby jest poprawnie... jak dziwactwo UMCS to
usuncie watek

Wojciech Olchowski
    • flamengista wyjaśnij 04.02.06, 09:37
      bo strasznie namieszałeś.

      Te godziny aktywne to pensum, uczestnictwo w zajęciach czy jeszcze coś innego?
      • wojciech.olchowski Noi zasadniczo jak nie wiecie o co chodzi... 04.02.06, 20:13
        to nei macie problemu:),
        godziny aktywne to te ktore sa zaliczne na 9% podatku, nieaktywne na 19%, ktore
        sa ktore to wlasnie ciekawostka...
        chodzi o umowe ktora to okresla, rachunek ktory rozlaiczasz wiec o twoja kase
        no i wykladnei okreslenai co jest coe, jak nei ma to dla was znaczenai to
        tzreba pewnei usunac:)


        Wojciech Olchowski
    • autumna Re: tzw. godziny aktywne w umowie 08.02.06, 13:17
      Coś mętnie kojarzę, że u nas jakiś procent godzin składających się na etat był liczony jako "przygotowanie wykładów". Zaliczano to jako "działalność twórczą", czyli z prawami autorskimi. Dla takiego przypadku przyjmuje się 50% koszty uzyskania przychodu, stąd podatek wynosi nie 19%, ale 19%/2.
      • wojciech.olchowski Widocznie dla wiekszosci to oczywiste... 08.02.06, 16:10
        ...albo ufaja ksiegowosci czy co tam macie...
        skoro Ty kojarzysz o co chodzi to znaczy ze sprawa tu i owdzie wyplywa (moja
        alma mater UAM:)

        w sumie chodzi o to co piszesz ale to wbrew pozorom troche grosza moze byc...

        u mnie tlumacza to tak:

        jesli jakis przedmiot wystepuje w siatce z poprzedniego roku w tym samym
        wymiarze czasowym i nazwie to nawet jesli osoba prowadzaca sie zmienia to juz
        nie jest jej dzielo autorskie (oczywiscie bez sensu bo uaktualniasz i robisz po
        swojemu...) i wtedy od tego bedzie odliczane 19% podatku

        jesli masz jakis nowy przedmiot, nawet najprostszy fakultecik, to jest to
        dzielo autorskie od ktorego odlicza sie zaokraglony podatek 9%

        zabawne ze u mnie na Wydzile tlumaczyli odwrotnie, to co napisalem to wg.
        Rektoratu... a roznaica jest ogromna bo wiekszosc godzin ma sie zazwyczaj w
        pzredmiotach z siatki i jesli ktos w rachunku policzy je po -9% to spokojnie
        kilkaset zlotych bledu mu wyjdzie po pol roku pracy np. a u mnei to i w rocznym
        trybie ludzie skaldaja rachunki... i potem koleznka mi mowi ze ja Uczelnia
        oszukala na 1000 zl, a mzoe tylko zle policzyla:)

        pozdrawiam
Pełna wersja