Asystentura...

21.02.06, 13:22
Witam!
Ostatnio mój promotor zaproponował mi takie stanowisko..(żebym została jego
asystentką) nie mniej jednak wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, bo nie
sądziłam że będę miała taką szansę..I teraz prosze Was troszkę o pomoc..a
mianowicie czy moglibyscie mi opowiedzieć o pracy asystenta, na czym polega
dokładnie, czy prowadzi do doktoratu..( ile ma się wówczas czasu na napisanie
pracy) Tak szczerze to właśnie nie wiem jaką decyzję podjąć a musze ją podjąć
jak najszybciej...więc bedę wdzięczna za jakiekolwiek za i przeciw:)
    • aistionnelle Re: Asystentura... 21.02.06, 18:21
      Rozumiem ,że ten promotor to od pracy magisterskiej ?Jeśli nigdy wcześniej nie
      myślałaś o pracy naukowej to się zastanów zanim powiesz tak , bo to jest
      działka raczej dla zdecydowanych , wiedzących czego chcą , żeby nie powiedzieć
      zdeterminowanych i upartych .To nie powinno być zamiast czy z braku innego
      pomysłu na życie np. w ucieczce przed szalejącycm bezrobociem zostanę na
      uczelni .
      Asystent to najmłodszy pracownik naukowy tzw . pomocniczy, prowadzący zajęcia
      ze studentami głównie ćwiczenia , ale też konwersatoria (mniejsza grupa , bj.
      specjalistyczne), czy zajęcia laboratoryjne.Nie prowadzi wykładów ,
      seminariów.Zajęcia w wymiarze 210 godzin rocznie ,ale nie licz na ich
      równomierny rozkład w semestrach , czy tygodniu .Zarobki jak to na uczelni
      niewysokie , myślę rzędu 1300-1500 zł.Oczekuj też nieodpłatnego udziału w
      pracach administracyjnych : rekrutacji , organizowaniu konferencji , układaniu
      planu zajęć itp . Asystent ma na przygotowanie doktoratu 8 lat , więc pod
      względem strategicznym jest to lepsza perspektywa niż stanowisko doktoranta .
      No i jest pracownikiem , nie studentem , który po pomyślnym zakończeniu
      doktoratu ma zapewnioną dalszą pracę na uczelni .Mam nadzieję ,że Ci trochę
      rozjaśniłam i się nie przestraszyłaś , zresztą... jak naprawdę będziesz chciała
      to żadne strachy cię nie powstrzymają.Powodzenia A
Pełna wersja