studia doktoranckie w usa - pytanie

29.03.06, 22:37
witam,
mam pytanie poniewaz nie lapie sie dokladnie w tych skrotach amerykanskich i
ich systemie szkolnictwa - jesli skoncze prawo w polsce, uzyskam tytul
magistra i chce zaczac studia doktoranckie (nie podyplomowe) w stanach to
czego mam szukac ? graduated studies, master of law, ph.d.czy jakich ?
    • hatchet01 Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 29.03.06, 23:02
      ja bym zaczal od nauki angielskiego
      • niebo.nad.berlinem Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 29.03.06, 23:35
        :))))
    • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 30.03.06, 13:14
      graduate studies
      • madaminka Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 07:36
        A nasmiewanie z czyjejs niewiedzy nie
        > przystoi wyksztalconym ludziom, i swiadczy o poziomie osoby

        Zgoda w 100 procentach.
        A co BA, BS na ktore oceniane sa polskie dyplomy to dobrze czy zle? to dobry
        poziom czy nie? Znaczy ze jest to ekwiwalent magistra amerykanskiego czy nizej?
        Tez nie weim i prosze o wyrozumialosc.
        • lepionka Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 10:08
          Zdaje się, że BA to raczej coś w rodzaju naszego licencjata, ale tak trochę wyżej.
          Trwa 4 lata. Przynajmniej do celów uczelnianych.
          Swoją drogą ja ciekawa jestem jak jest z angielskimi uczelniami w USA, bo chyba
          Anglia uznaje nasze na równym poziomie ze swoimi. :?
          O Stanach jest tutaj www.pso-usa.org/Polish/Studia/faq/faq_nostryfikacja.htm
          • vanshar Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 10:54
            Jesli chodzi o magistra w Anglii to nie ma zadnych sztywnych zasad - niektore
            uczelnie interpretuja go jako Masters a inne jako Bachelor. Moim zdaniem nalezy
            podejsc pragmatycznie i jesli BA wystarczy na np rozpoczecie doktoratu (a w
            wielu wypadkach wystarczy) to sie nie pieklic ;).

            A jesli chodzi o angielskie dyplomy w usa - BSc i BA sa w pelni akceptowalne -
            ale na mastery czasami narzekaja, poniewaz w Anglii wiele masterow jest
            'nauczanych' a nie zdobywanych przez badania (tak jak tego sobie zycza za wielka
            woda). Slyszalem takze przypadki, ze niektore uczelnie w usa nieprzychylne sa
            brytyjskim 3-letnim doktoratom (w usa 4 albo 5) ale to jest sprawa bardzo
            indywidualna i tutaj liczy sie tez promotor, uczelnia, temat itd.
            • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 12:20
              > Slyszalem takze przypadki, ze niektore uczelnie w usa nieprzychylne sa
              > brytyjskim 3-letnim doktoratom (w usa 4 albo 5) ale to jest sprawa bardzo
              > indywidualna i tutaj liczy sie tez promotor, uczelnia, temat itd.

              Tak, po pierwsze na poziomie doktoratow to juz zawsze jest sprawa indywidualna.
              Mam dobry wglad na ten problem, bo jestem doktorantem amerykanskim w Anglii.
              Jest duza roznica pomiedzy 3 a 6 lat studiow, zwlaszcza w USA bardzo mile
              widziane jest jak doktorant pracuje nad roznymi projektami albo ma praktyki w
              laboratoriach komercyjnych. To naprawde robi wielka roznice. Inna sprawa, ze
              jak uczelnia amerykanska zatrudnia, to patrza na doswiadczenie i niezaleznosc
              osoby. Dlatego wlasnie doktorat z Anglii gdzie kandydat spedzil 3 lata w jednym
              miejscu i czesto jeszcze nie ma wlasnych kontaktow jest dosc nieprzychylnie
              widziane. Bo od kandydata oczekuje sie ze przyniesie granty na wydzial, a
              posiadanie wlasnych kontaktow naukowych i doswiadczenie w przemysle bardzo temu
              sprzyja.
              • madaminka Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 18:30
                . Inna sprawa, ze
                > jak uczelnia amerykanska zatrudnia, to patrza na doswiadczenie i niezaleznosc
                > osoby.

                Co oznacza doswiadczenie i niezaleznosc? Skoro osobas robi doktorat w jednym
                miejscu to logiczne ze jest jeszzce na tyle mloda aby tych kontaktow, praktyki
                i doswiadczenia w roznych osrodkach nie miec zbyt duzo....kontakty,
                doswiadczenie wymagaja czasu....czy znaczy to ze szanse na zatrudnienie w
                amerykanskiej jednostce ma kadra geriatryczna za to z wieloletnim
                doswiadczeniem?
                Ponadto jak w ameryce jest widziany poziom doktoratow z terenow Europy
                Srodkowej w tym Polski? Jaka opinie maja tacy doktorzy i czy jest im trudniej
                przy szukaniu pracy niz np Wlochom, Francuzom, Hiszpanom, Anglikom itd.?
                Czy poza indywidualnym podejsciem typu znajomy znajomego profesora z USA
                doktorant moze sie sam obronic tym ze robil doktorat w dobrej jednostce np w
                Polsce?
                • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 03.04.06, 02:10
                  > Co oznacza doswiadczenie i niezaleznosc? Skoro osobas robi doktorat w jednym
                  > miejscu to logiczne ze jest jeszzce na tyle mloda aby tych kontaktow,
                  > praktyki
                  > i doswiadczenia w roznych osrodkach nie miec zbyt duzo....

                  Ostroznie z 'logika'. Od dokoranta z przyzwoitego uniwersytetu w USA oczekuje
                  sie ze spedzi przynajmniej jedne wakacje poza uczelnia pracujac w laboratoriach
                  komercyjnych, NASA czy FBI... czy cos w ten deseb. W zaleznosci od
                  specjalizacjiinstytucje oczywiscie sie roznia. Wiec network tworzy sie juz
                  podczas doktoratu.

                  > kontakty,
                  > doswiadczenie wymagaja czasu....czy znaczy to ze szanse na zatrudnienie w
                  > amerykanskiej jednostce ma kadra geriatryczna za to z wieloletnim
                  > doswiadczeniem?

                  Absolutnie nie. Mam na mysli tu tenure track positions. Wiek odgrywa duza role
                  i lepiej byc na poczatku trzydziestki. Bo do czasu zostanie associate czeka
                  takiego kandydata niemaly wysilek
        • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 31.03.06, 12:13
          > A co BA, BS na ktore oceniane sa polskie dyplomy to dobrze czy zle? to dobry
          > poziom czy nie? Znaczy ze jest to ekwiwalent magistra amerykanskiego czy
          > nizej?
          > Tez nie weim i prosze o wyrozumialosc.

          W zasadzie zle. Choc w pewnym sansie mysle ze uczciwie... ale tylko w pewnym.

          W USA BA/BS z punktu widzenia prestizu "spolecznego" jest rownowazny naszemu
          magistrowi, czyli uznany jako skonczenie pelnych studiow. Masters (MA/MSc) jest
          dodatkowymi dwoma latami studiow, na ktore decyduja sie ci, ktorzy chca robic
          kariere naukowa albo byc specjalistami w jakiejsc dziedzinie. Duzy procent
          studentow masters to sa dorosli ludzie, ktorzy postanowili podniesc
          kwalifikacje. Masters to juz nie szkolka a studia. Dla wyjasnenia
          • katriel Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 04.04.06, 10:56
            Przy tych wszystkich porównaniach to trzeba mocno uważać na reprezentatywność
            próbek.
            Ja mogę porównywać co najwyżej instytuty matematyczne Uniwersytetu Wrocławskiego
            i Ohio State Uniwersity. Powiedziałabym, że jeśli brać pod uwagę wszystkich
            studentów powiedzmy piątego roku w UWr i wszystkich studentów pierwszego roku
            graduate studies w OSU, to masz rację. Ale jeśli z obu grup brać pod uwagę tylko
            tych studentów, którzy faktycznie będą potem robili doktoraty, to poziom
            samodzielności i dojrzałości naukowej jest zbliżony, i to raczej ze wskazaniem
            na UWr. Po prostu u Amerykanów "massa damnata" odpada wcześniej, już na poziomie
            BSc.
            A pracy magisterskiej w OSU można w ogóle nie pisać - jest taka opcja, że
            zamiast tego zdaje się egzamin pisemny. (Taki egzamin w pewnym sensie zdawałam,
            bo zdawałam tzw. qualifyings, a wg regulaminu mogą one posłużyć jako
            przewidziany przepisami egzamin magisterski. Moje wrażenie było takie, że jest
            to bardzo porządny egzamin z... dwóch podstawowych wykładów z pierwszych dwóch
            lat studiów matematycznych: analizy i algebry.) Choć jak ktoś już pisze pracę
            magisterską, to jest ona wyraźnie lepsza od średniej polskiej (ale wcale nie
            lepsza od średniej pracy napisanej przez przyszłego polskiego doktoranta).
            Podsumowując - ja uważam, że robiąc polskiego magistra zrobiłam uczciwy
            ekwiwalent MSc. Ale nie jest to regułą i z samego faktu posiadania dyplomu
            magistra to nie wynika.
            • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 04.04.06, 13:05
              Zgodze sie, ale pare uwag.

              Tu wyrazam swoja opinie, moze mylna, ale akurat metematyka w Polsce jest jedna
              z dziedin, jezeli nie jedyna ktora jeszcze jedzie na dawnych, doskonalych
              tradycjach.

              Jezeli chodzi o studentow Ameryknskich, to jest pewien niuans. Najlepsi ida do
              first tier uniwersytetow. Ohio jest wciaz bez watpienia bardo dobrym
              uniwersytetem, ale nie nalezy do tych najlepszych w USA. Porownaj doktorantow
              matematyki z Princeton...

              Tak, w USA mozna miec MSc bez zdawania pracy magisterskiej (czesto wymagana
              jest tylko liczba kredytow). Ale bez takiej pracy nie mozna zaczac Ph.D. to
              jest dla tych, ktorzy nie chca zajmowac sie nauka.

              Tak, dobra praca magisterska z Polski jest odpowiednikiem MSc., choc przyznam
              ze nie slyszalem o pracach magisterskich z Polski, ktore byly publikowalne na
              najlepzych konferencjach miedzynarodowych, ale znam takie przypadki w USA.
              • katriel Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 04.04.06, 13:27
                Porównuję UWr z Ohio State, bo te dwa uniwersytety akurat najlepiej znam. Z
                doktorantami matematyki z Princeton w zasadzie nigdy nie miałam bliżej do
                czynienia, ale przypuszczam, że masz rację.
                Wiesz, ja naprawdę nie próbuję wykazać, że UWr jest najlepszym uniwersytetem na
                świecie. Ja po prostu z uporem maniaka powtarzam, że w mojej dziedzinie (tj. w
                matematyce) dobre polskie ośrodki są na dobrym światowym poziomie. Na przekór
                malkontenctwu.
                A co do
                > Tak, w USA mozna miec MSc bez zdawania pracy magisterskiej (czesto wymagana
                > jest tylko liczba kredytow). Ale bez takiej pracy nie mozna zaczac Ph.D. to
                > jest dla tych, ktorzy nie chca zajmowac sie nauka.
                - no to znowu niekoniecznie tak: programy PhD z matematyki na ogół zaczynają się
                z założenia bezpośrednio po BSc, bez MSc po drodze (chyba, że komuś specjalnie
                zależy). W Ohio to nawet czasem krzywo patrzyli na takich, którzy chcieli
                koniecznie robić MSc: widać myślą, że nie dadzą rady dojść do doktoratu. Co nie
                znaczy, że doktorat ma być pierwszą pracą, jaką delikwent w życiu napisze -
                prace się pisze, i owszem, ale nie "na papierek", tylko do publikacji.
                • node Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 04.04.06, 14:38
                  Widzisz, pewne rzeczy zaleza od dziedziny. I wydaje mi sie, ze to wlasnie
                  matematyka stoi duzo lepiej niz inne dziedziny w Polsce. Ale to bardzo
                  intuicyjna moja opinia.

                  Tez trzeba jasno powiedziec, ze robienie Ph.D. dezposrednio po BS bynajmniej
                  nie swiadczy o poziomie studiow, bo czesto tego uzywaja polscy dyskutanci jako
                  dowod jakie to ametykanskie Ph.D. jest slabe. Tak czy inaczej, po drodze robi
                  sie ekwiwalent studiow magisterskich, chodzi tylko o to zeby nie marnowac czasu
                  kandydata na niepotrzebne formalnosci i opoznienia zwiazane z otrzymywaniem
                  dwoch tytulow.

                  A propos publikacji, z tego co wiem matematycy publikuja bardzo malo ilosciowo -
                  - tzn. duzo mniej niz w innych dziedzinach. Czy to praawda?
                  • katriel Re: studia doktoranckie w usa - pytanie 04.04.06, 19:53
                    > Tez trzeba jasno powiedziec, ze robienie Ph.D. dezposrednio po BS bynajmniej
                    > nie swiadczy o poziomie studiow, bo czesto tego uzywaja polscy dyskutanci jako
                    > dowod jakie to ametykanskie Ph.D. jest slabe. Tak czy inaczej, po drodze robi
                    > sie ekwiwalent studiow magisterskich, chodzi tylko o to zeby nie marnowac
                    > czasu kandydata na niepotrzebne formalnosci i opoznienia zwiazane z
                    > otrzymywaniem dwoch tytulow.

                    Dokładnie tak, chodziło mi tylko o formalny tryb studiów.

                    > A propos publikacji, z tego co wiem matematycy publikuja bardzo malo ilosciowo
                    > - tzn. duzo mniej niz w innych dziedzinach. Czy to praawda?

                    Ja tam nie wiem, ile się publikuje w innych dziedzinach :).
                    Ale pewnie prawda, można być bardzo dobrym matematykiem produkując poniżej
                    jednej pracy rocznie (choć bywają grafomani wielokrotnie płodniejsi).
                    Nie znam nikogo, kto w momencie obrony doktoratu nie miałby już na koncie
                    publikacji, ale najczęściej jest to właśnie pojedynczy artykuł, ewentualnie
                    dwa-trzy. To nawet koledzy z instytutu informatyki mają inne zwyczaje (choć to
                    ten sam wydział) i już podczas studiów doktoranckich publikują kilka razy więcej.
Pełna wersja