Jak szukacie pracy?

08.04.06, 20:21
Sama podejmuję już tak na serio to wyzwanie. Doktorat skończę albo nie, pracę
jednak znaleźć muszę. Gdzie szukacie pracy? Czy podajecie informacje o
studiach doktoranckich w CV? Czy może lepiej to ukryć? Co w takim razie
mogłam robić przez ostatnie 3 lata? I czy przyznawać się do "dokonań"
naukowych (np. publikacji, stypendiów, konferencji)? Takie informacje mogą
nie być bezpośrednio związane z oferowaną praca, ale mogą wpłynąć na obraz
mojej osoby. Czy raczej pracodawcy to wyśmieją? Pytań mam mnóstwo, bardzo
ciekawa jestem Waszych doświadczeń, chętnie będę relacjonować moje, ale na
tym na razie kończę i poczekam na odzew.
    • r-kwadrat Re: Jak szukacie pracy? 08.04.06, 23:30
      Jak mowiłem ze rozpoczynam prace nad doktoratem, albo ze jestem w trakcie
      pisania pracy doktorskiej to w 99% słyszałem - "Pan ma za wysokie kwalifikacje
      na to ztanowisko"
      Ja szukam pracy w UK.
      Pozdrawiam
      --
      Non scholae, sed vitae discimus.
      • gregor_1976 Re: Jak szukacie pracy? 08.04.06, 23:33
        No wlasnie. Czasem lepiej sie nie chwalic :) Zwlaszcza jak potencjalny pryncypal
        "gorzej" wyksztalcony.
        • luisapaserinni Re: Jak szukacie pracy? 09.04.06, 13:06
          Znowu jeśli udam, ze nie robiłam studiów doktoranckich, to mam 3 lata przerwy w
          życiorysie...Mogę podać stypendia i inne aktywności naukowe, ale to wydaje mi
          się jeszcze bardziej podejrzane dla pracodawcy, jeśli nie pojawi się w
          kontekście akademickim...
          R-kwadrat z czego robisz doktorat? I rozumiem, ze starasz się o PhD w Anglii?
    • andjeo1 Re: Jak szukacie pracy? 09.04.06, 14:34
      Ja szukałam pracy przeglądająć ogłoszenia w gazetach i na internecie. Dla
      potencjalnego pracodawcy problemem było to, iż mam JUŻ tytuł magistra, nie mam
      statusu studenta i skończyłam 26 lat więc będzie musiał za mne płacić składki.
      To było straszne.
      Radzę Ci zatem albo szukaś przez znajomych doktorantów, których pracodawca
      przyzwyczaił się już do współpracy z osobą o statusie doktoranta lub nie
      przyznawać się, jeśli chcesz pracować gdzieś dorywczo (sklep, pub
      itd.).Powodzenia.
      • andantee Re: Jak szukacie pracy? 09.04.06, 21:03
        niestety to wszystko prawda. kiedy starałem się o pracę (biurową raczej) w
        znanym warszawskim przybytku atrystycznym (pisze dokt z hist sztuki), zostałem
        poinformowany po rozmowie, że jestem taki świetny że aż za świetny i powinienem
        robić karierę gdzie indziej. przekonywałem, że wcale taki dobry nie jestem, ale
        na nic się zdało...
    • adela.w.akcji Re: Jak szukacie pracy? 18.04.06, 10:45
      Prace pierwszą (powazną - nie wspominam tu o roznych dorywczych) znalazłam na
      jeszcze na studiach (pierwszych). A potem juz było z górki, z tym, że zazwyczaj
      w CV pisałam takie wykształcenie , jakie było wymagane nie chwalac sie zbytnio
      innymi ;) a liczyło i tak sie doswiadczenie zawodowe.
      Dlatego, ja mam zupełnie odwrotnie w porównaniu z prawdziwymi doktorantami ;)
      mam ciagłośc pracy, natomiast średnią ciagłośc w pisaniu dok. Ale o tym
      powiedziałam uczciwie promotorowi - że doktorat to hobby (chyba ze mi wynajdzie
      dobrze płatny etat na uczelni i stypendium hihihi) i na pierwszym miejscu jest
      utrzymanie sie i zapewnienei bytu rodzinie.
      • luisapaserinni Re: Jak szukacie pracy? 18.04.06, 13:49
        Och, Adelo.w.akcji, nawet nie wiesz, jak żałuję, że nie zrobiłam tego co Ty!
        Trudno, gdyby młodość wiedziała, a starość mogła...;)
        ps. i mówię tu zarówno o pracy (poważnej), jak i postawieniu się promotorowi,
        kiedy był na to czas:).
        • ar.pl Re: Jak szukacie pracy? 20.06.06, 21:32
          Oczywiscie, ze warto napisac o dokt. Zanizanie swoich kwalifikacji oznacza, iz
          zakladasz, ze byc moze praca, o ktora bedziesz sie starac, bedzie ponizej
          twoich ambicji/mozliwosci. Poza tym nawet jesli nie pracowalas w czasie studiow
          dokt. i masz przez to mniejsze doswiadczenie zawodowe niz twoi rowiesnicy,
          udowodnilas, ze potrafisz pracowac samodzielnie, sprawdzasz sie w kontaktach z
          ludzmi (najpierw studentami, w pracy - klientami, wspolpracownikami), ze
          potrafisz miec pasje i poswiecac sie calym sercem swoim zajeciom. Zawsze pisze
          o studiach w cv - chociaz mam teraz dziekanke po 2 latach, ktora pewnie mi sie
          przedluzy:) - jeszcze zaden pracodawca nie potraktowal tego na minus.
          • adela.w.akcji Re: Jak szukacie pracy? 21.06.06, 10:20
            Nie powiem czy warto pisac czy nie. Ja pisze, ale to nie jest mój zawód wykonywany.
            Natomiast moje ponad 10 letnie doświadczenie zawodowe w firmach (nie
            instytucjach publicznych czy innych tzw. budzetowych;) wskazuje niestety, że
            mozna mieć doktoraty etc. i niestety zero umiejętności pracy w zepole, pracy w
            warunkach stresowych na już, pracy "prawdziwej". I powiem tak, ze gdybym miała
            CV człowieka, który do 30 roku zycia w zasadzie tylko uczył się, czytał,
            pracował naukowo i niczego nie zrobił samodzielnie w sensie odpowiedzialności
            zawodowej/finasowej (i np. nie ma samodzielności , nazwijmy to rodzinnej, czyli
            mieszka u mamusi, jest w pełni obsługiwany - a znam takie przypadki), i nie
            pracował nigdzie, no to niestety, nie miałby szans na prace(w firmie oczywiście).
Pełna wersja