gosto2
08.05.06, 15:52
Witam jestem( tzn. byłam) doktorantką na akademii medycznej we Wrocławiu i
dzisiaj wyobraźcie sobie sekretarka mojej kliniki dostarczyła mi do rąk
własnych list,w którym pani dziekan napisała że jestem skreślaona z listy
doktorantów. Moi drodzy czy to jest zgodne z prawem.Mianowicie dostałam się
na rezydenturę z interny i zawsze było tak, że jak ktoś był na studiach to
musiał się przenieś na studia zaoczne (żeby nie pobierać pieniędzy z dwóch
źródeł)Tak można było zrobić do 2 kwietnia i duzo osób z mojego roku tak
zrobiło ja natomiast nie mogłam wcześniej tego załatwić ponieważ czekałam na
miejsce specjalizacyjne w moim szpitalu ( dostałam je około 14 kwietnia).15
kwietnia popędziłam do dziekanatu żeby to załatwić a tam zong pani uprzejma w
dziekanacie powiadomiła mnie że rektor prof.Andrzejak 2 kwietnia wydał
rozporządzenie że nie można przejść na studia niestacjonarne efektem czego
skreślają mnie z listy.Moi drodzy czy to jest zgodne z prawem?
Przecież jest regulamin studiów doktoranckich i czy takie rzeczy można robić
w ciągu trwania roku akademickiego.efektem tego załamałam sie i zastanawiam
sieczy się nie odwołać od tej decyzji .co wy na to??????Pozdrawiam