Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... ?

24.05.06, 18:58
Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów doktoranckich ?

Jak oceniacie swoja decyzję ?

zdzis
    • niebo.nad.berlinem Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 24.05.06, 19:35
      michatek napisał:

      > Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów doktoranckich ?

      zainteresowania. chęć samorozwoju.

      > Jak oceniacie swoja decyzję ?

      jako bardzo dobrą
    • aiczka Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 25.05.06, 09:08
      > Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów doktoranckich ?
      Opowieści kolegów pracujących w mojej dziedzinie o tym, jak oczekuje się od
      nich, że zrobią doktorat i jak trudno jest znaleźć sobie promotora, nie będąc na
      studiach doktoranckich.
    • sekulla Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 26.05.06, 00:30
      Kiedy człowiek przestaje się uczyć to kapcanieje. Profesorowie ( ci prawdziwi -
      gatunek zagrożony) mimo leciwego wieku, są cały czas młodzi, cały czas
      dojrzewają ale nigdy nie stają się przejrzali. To jest prawdziwe życie, a nie
      jakieś tam przeżuwanie monotonnej codzienności!

      Poza tym każdy rozumie że mieć "dr" przed nazwiskiem to wielki prodiż ;-)
    • gemeran Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 31.05.06, 13:17
      Glupota...
      • rilian Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 31.05.06, 17:56
        i naiwność.
    • u.n.owen Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 31.05.06, 21:34
      Brak pomysłu na życie.
    • carnivore69 Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 01.06.06, 01:56
      > Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów doktoranckich ?

      Przyszlosc swietlana.

      > Jak oceniacie swoja decyzję ?

      Pozytywnie (z definicji kazdej podjetej decyzji).

      Pzdr.
    • ewolwenta Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 01.06.06, 13:02
      Myśl, że nauka to jest to co chcę robić czyli: ciągle zajmować się czymś nowym,
      stale szukać, wciąż się czegoś uczyć, bez końca stawiać pytania i znajdować
      satysfakcję wraz z odpowiedzią.
      Jeszcze troszeczkę uczyć innych.

      • anaat Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 04.06.06, 03:09
        Ja podobnie :)
        Chyba przede wszystkim dla siebie, żeby się rozwijać w ukochanej dziedzinie.
        Ale też uwielbiam uczyć innych.

        A decyzja (mimo wszelkich problemów) była słuszna.
        • mimoooza Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 06.06.06, 08:49
          anaat napisał:

          > Chyba przede wszystkim dla siebie, żeby się rozwijać w ukochanej dziedzinie.
          > Ale też uwielbiam uczyć innych.
          >
          > A decyzja (mimo wszelkich problemów) była słuszna.

          Mogłabym się pod tym podpisać.
          Jedyne co bym zmieniła, to może temat doktoratu (bo trochę się "wkopałam"
          w bardzo interesujący, ale za to strasznie trudny), może też zdecydowałabym się
          na studia bez stypendium i pracę gdzieś na etacie - w systemie stypendialnym i
          tak pracowałam na umowy-zlecenia, a obowiązków znacznie więcej (zwłaszcza
          dydaktycznych).
      • malluch Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 05.06.06, 16:20
        ja też tak :) a uczyć naprawdę bardzo lubię - szczególnie takich studentów,
        którzy zostają po zajęciach, żeby jeszzcze pogadać o jakimś temacie :)
        I przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona (szczególnie jak czasem się
        spotkam ze znajomymi i pogadam o ich pracy) - ciagle się uczę i to nareszcie
        tego, co lubię :)
    • sol_bianca Re: Co Was skłoniło do rozpoczęcia studiów dok... 08.06.06, 13:35
      obawa przed zidioceniem.
      po mgr postanowilam isc do "normalnej" pracy, naiwnie wierzac, ze wieczory bede
      poswiecac na nauke, czytanie literatury naukowej i przygotowania do doktoratu.
      okazalo sie, ze po calym dniu spedzonym w biurze czulam sie tak odmozdzona, ze
      wolalam poczytac jakas lekka ksiazke i isc spac.
      postanowienia diabli wzieli, wiec stwierdzilam, ze potrzebuje kopa w dupe, czyt.
      studiow, terminow wiszacych nad glowa, no i motywacji ambicjonalnej plynacej z
      faktu, ze jestem DOKTORANTKA a nie byle biurwa ;))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja