zaedukowana
09.06.06, 12:08
Dobrzy ludzie wspierajcie mnie w tym dniu duchowo, bowiem wtedy nastąpi
finalizacja moich 6 letnich zmagań ze sobą, z 3 promotorami kolejnymi i ze
światem i jego przeciwnościami. Chcę, żeby to był mój dzień tryumfu i wmawiam
sobie to, ale boję się jak cholera. mam wątpliwości, wydaje mi się, że
napisałam gniota a jednocześnie wiem, ze poświęciłam temu ogrom pracy i czasu
kosztem rodziny.
Alleluja!