ja73wol
13.07.06, 23:07
Mogę się mylic ale czy nie wydaje sie wam ze nasze szkolnictwo wyższe zaczyna
przypominac fabryke. Wlasciwie kazdy kto zdal mature i ma ochote bez
problemowo konczy wyzsza uczelnie i zostaje magistrem. Przerob jest ogromny a
poziom coraz nizszy. A jak jest z doktoratami (bede pisal o technicznych).
Znow glownie checi no i grunt to dobry promotor. Promotor ma pomysl (podstawa
to dobry pomysl + dobre "narzędzia" typu sprzet pomiarowy i oprogramowanie)
na prace doktorska i bierze czlowieka ktory jest obowiazkowy i systematyczny.
I zaczynamy. Dwa lata w laboratorium + matematyka (statystyka i in) i cel
osiagniety . W przelocie jakies egzaminy i wszyscy sie ciesza