Jak to jest pracą dydaktyczną?

12.09.06, 11:36
Rok akadamicki za rogiem, obciążenia i plany gotowe a dziś szanowna pani
prof. nakazała podpisać mi oświadczenie, iż uczelnia X jest moim podstawowym
(z tym się zgodzę)i JEDYNYM (i tu problem) miejscem pracy dydaktycznej.
Pracuję na umowę zlecenie i o dzieło w jeszcze jednym ważnym dla mnie miejscu
(z perspektywą wskoczenia na etat od stycznia). Godziny pracy i dni zjazdów
nie kolidują ze sobą, więc jestem w pełni dyspozycyjna. Z tej jednej marnej
pensyjki (przy kredycie) ciężko będzie wyżyć. Nie mam pojęcia co zrobić, jak
Wy sobie radzicie i ewentualnie omijacie takie kruczki?
    • babazgaga Re: Jak to jest pracą dydaktyczną? 12.09.06, 15:17
      Kruczki?
      Ustawa pozwala pracowac na jednym dodatkowym etacie, z warunkiem - powiadomienie
      Rektora w ciągu 7 dni. Powiadomienie, nie zgoda. O umowach cywilno-prawnych nie
      trzeba powiadamiać - czyli na dzień dzisiejszy, Uczelnia X jest Twoim jedynym
      miejscem pracy. (praca=umowa o pracę=Kodeks Pracy, a umowa-zlecenie i umowa o
      dzieło to Kodeks Cywilny)
      • flamengista Re: Jak to jest pracą dydaktyczną? 12.09.06, 15:48
        zgadzam się z babazagą. Masz prawo napisać, że uczelnia jest jedynym miejscm pracy.

        Z tym dodatkowym etatem nie jest coprawda tak różowo, ale to inna kwestia.
    • misiekka Re: Jak to jest pracą dydaktyczną? 14.09.06, 10:42
      Ja bym nie podpisal. I pani profesor moglaby mi naskoczyc.
Pełna wersja