trzymajcie kciuki :-)

19.09.06, 12:15
Jutro mam rozmowę kwalif. na doktoranckie - niech ktoś potrzyma kciuki, żeby
odbyła sie w ogóle w terminie (sic! bo urlop mam tylko na jutro;) i żebym nie
wyszła na niej na kompletnego dyletanta (nie wypada mi już, po 2 latach
przygotowań do tego doktoratu).

Stres zaczyna mnie powoli pożerać - mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Anka
    • coalla Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 12:34
      to ja będę trzymać - ja trzymam skutecznie :)
    • aphoper1 Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 12:48
      Powodzenia!:) I czekamy na wiesci!
    • hyris Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 12:55
      ja też będę trzymać
      powodzenia!
      • steppenwolff1 Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 18:02
        na przekór przesądom dziękuję Wam :-) Odezwę się z wynikami.

        Pozdrawiam
        Anka
    • digel Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 18:50
      Powodzenia spoko bedzie dobrze oj wiem co znaczy rozmowa kwalifikacyjna
      • pudicitia Re: trzymajcie kciuki :-) 19.09.06, 20:55
        Ja też trzymam kciuki!!! Będzie dobrze!!! Musi być!!!
    • pik12345 Re: trzymajcie kciuki :-) 20.09.06, 11:27
      A gdzie wybierasz się na studia doktoranckie? W jakiej uczelni?
      (Oczywiście też trzymam kciuki!) Ja mam rozmowę za sobą, teraz czekam na
      wyniki...
      • steppenwolff1 Re: trzymajcie kciuki :-) 20.09.06, 14:59
        Uniwersytet Rzeszowski, językoznawstwo.
        Już jestem "po", wyniki jutro.

        pozdrawiam
        Anka
        • takajestemja Re: trzymajcie kciuki :-) 21.09.06, 19:46
          Napisz coś więcej - jak wyglądała taka rozmowa, jakie dostałaś pytania?

          Oczywiście kciuki zaciśnięte ;)
          • steppenwolff1 Re: trzymajcie kciuki :-) 21.09.06, 20:02
            Rozmowa wyglądała dość wesoło - komisja była w b. dobrych humorach :-) A
            dostałam prośbę o przedstawienie tematyki planowanej pracy doktorskiej, prosbę
            o wyjaśnienie pojęcia kluczowego dla tej pracy, pytanie o moją definicję tego
            pojęcia - i o to, skąd pochodzi moje nazwisko ;-) Było coś jeszcze z dziedziny
            mojej specjalizacji...i "zahaczono" również o moje publikacje.
            ...a lista z wynikami ma być dopiero jutro.

            pozdrawiam
            Anka
    • steppenwolff1 no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 15:52
      No więc widziałam już listy: zostałam przyjęta na studia stacjonarne :-)
      Mam tylko nadzieję, że zajęcia tak zostaną rozłożone, że ludzi pracujący będą
      mogli na nie uczęszczać - ja wprawdzie pracuję w szkole (czyli zajęta jestem de
      facto 19 godz. w tygodniu), ale dyrekcja już mi zapowiedziała, że to ja muszę
      się do nich dostosować, więc jeżeli zajęcia będą mi kolidować z pracą w szkole -
      będę musiała płacić za przyjemność studiowania 4 tyś. rocznie :-( no więc
      znowu proszę o trzymanie kciuków :-)

      A jak jest/było u Was z rozkładem zajęć na pierwszym roku? U nas nic nie
      wiadomo - mój kierunek otworzyli dopiero w tym roku.

      pozdrawiam i dziękuję za trzymanie kciuków :-)
      Anka
      • niewyspany77 Re: no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 16:39
        Gratulacje.

        Co do braku doswadcznia uczelni - czeka was wielka improwizacja, jak nic beda
        cyrki ;) Praca w szkole powiadasz? 19h? Ojj, jeszcze swoje odcierpisz (tego ze
        pracujesz 40h w tygodniu to nie slyszalas jeszcze?). Ze strony szkoly na ulgi
        nie licz, wrecz przeciwnie, szkola generalnie nie lubi ludzi robiacych kariere
        (przerobilem to ja, przerobily moje kolezanki). Niemniej zycze wytrwalosci ;)
        • steppenwolff1 dziękuję wszystkim :-) 22.09.06, 20:28
          > Co do braku doswadcznia uczelni - czeka was wielka improwizacja, jak nic beda
          > cyrki ;)
          Już się zapowiada wesoło ;-) Nie będę się rozwodzić, ale do tej pory wydawało
          mi się, że inteligentni ludzie nie są zdolni do takiej organizacyjnej
          niekompetencji ;-)

          Praca w szkole powiadasz? 19h? Ojj, jeszcze swoje odcierpisz (tego ze
          > pracujesz 40h w tygodniu to nie slyszalas jeszcze?). Ze strony szkoly na ulgi
          > nie licz, wrecz przeciwnie, szkola generalnie nie lubi ludzi robiacych kariere
          > (przerobilem to ja, przerobily moje kolezanki).
          Jestem w tej szkole na zastępstwo - mam roczną umowę na zastępstwo. Nie sądzę,
          żeby angażowali mnie do czegoś ponad to. Bardzo się dyrekcja np. stara, żeby
          ludziom nie dawać za dużo okienek - co dla mnie jest ogólnym novum. Rozmawiałam
          z dyrektorem, nie liczę na ulgi - tylko na nieutrudnianie. mam świadomość, że
          dyrekcja może mnie zawołać w każdej chwili pod pretekstem tych 40 h, ale mi na
          tej pracy nie zależy aż tak, żeby nie złożyć wymówienia przy za dużym
          utrudnianiu życia (poza tym zarabiam na życie jako tłumacz) - a nie jest
          najłatwiej znaleźć nauczyciela na kilka miesięcy zastępstwa w środku roku, żeby
          nie trafić na jakiegoś ciamajdę (uwierz mi, różnych "zastępciarzy" już
          widziałam - łącznie z panią, która w ciągu 8 lat zaliczyła 11 szkół) - a moja
          szkoła dba o opinię, bo w dzisiejszych czasach coraz trudniej o dobry
          nabór...nie chcę się nastawiac na same negatywne sytuacje, bo potrzebuję
          psychicznego odpoczynku od stresu. Myślę, że w większości sytuacji można
          znaleźć jakieś dobre rozwiązanie.

          > Niemniej zycze wytrwalosci ;)
          Dzięki :-) Sądzę, że i tak już wykazałam się niemałą...

          pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
          Anka
      • aphoper1 Re: no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 16:53
        Gratuluje serdecznie i zycze powodzenia:)
        • natp Re: no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 17:41
          Gratulacje. Mnie oddzial kliniczny tak skutecznie obrzydzil zycie, ze
          zrezygnowalam z praktyki szpitalnej (choc to byl tylko wolontariat) aby moc
          robic doktorat. Niestety zawistnych i zakompleksionych ludzi jest mnostwo.
          Jeszcze raz gratulacje i pozdrawiam
        • dr_in_spe Re: no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 17:58
          Gratulacje ogromne, a przede wszystkim cierpliwości i jak najmniej stresów :)
          • isabar Re: no to znowu jestem studentką :-) 22.09.06, 20:09
            Gratulacje wielkie, ja czekam z wynikami aż do poniedziału-pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja