Jak to jest z recenzjami?

21.09.06, 08:53
Obserwując zarówno swoją, jak i moich koleżanek i kolegów ze studium dr,
historię publikacji zauważyłam, że wszelkie recenzje artykułów (do bardziej
lub mniej szanowanych polskich czasopism) za każdym razem wychodzą pozytywne.
Uwagi recenzentów zazwyczaj ograniczają się do potknięć stylistycznych
lub "maszynowych". No cóż, można się tylko cieszyć (bo dorobek rośnie), ale z
drugiej strony niestety często publikowane teksty są jedynie kompilacją
rozmyślań innych autorów (żywcem przepisane zdania z książek) i nie wnoszą
nic ciekawego w świat nauki. Czy recenzenci tego nie widzą? Oddając swój
pierwszy art. miałam nadzieję na polemikę z recenzentem, wskazanie pewnych
niedociągnięć... a tu nic. Artykuł opublikowano a mi pozostał kac moralny (i
stres, że ktoś kiedyś sie do tego przyczepi), bo teraz wiem i jestem
świadoma jego miernej jakości. Obecnie tak nie postępuję i zanim art. oddam
do recenzji wnikliwie dyskutuję na jego temat z zaprzyjaźnionymi prof.
Niestety większości doktorantów na tym nie zależy i tylko "trzaskają"
następne punkty. Podejrzewam, że ogromny wpływ na tę sytuację ma to, że znane
są zarówno nazwiska autorów, katedry z jakiej art. wyszedł oraz personalia
recenzentów. Jak jest u Was? Jaka jest wasza opinia?
    • niewyspany77 Re: Jak to jest z recenzjami? 21.09.06, 09:48
      Moze wychodzisz z blednego zalozenia ze recenzent *sie zna* i ze moze/chce/umie
      wniesc jakas sensowna uwage... Szczegolnie jak piszesz jakis niszowy, bardzo
      specjalistyczny artykul. Ja podchodze do tego tak, ze recenzent jest od tego by
      w miare potwierdzic ze to co robie ma sens, rece i nogi oraz cos z teog wynika,
      a to ze profesor-recenzent sie na tym nie zna to sie wcale nie dziwie. Cholera
      wie, moze to kwestia tego ze trafiam na "waskospecjalistow" co ryja ciagle
      wjednym i tym samym, nosa poza swoja dzialke nie wysuwajac?
      • helblindi Re: Jak to jest z recenzjami? 21.09.06, 17:49
        Recenzent powinien być polemiczny i krytyczny, inaczej to dupa, nie recenzent,
        więc Twoje odczucia są w pełni trafne. Wielu ludzi pisze recencje na odpieprz,
        albo na zasadzie "ja poiskam ciebie, ty poiskasz mnie".
    • aphoper1 Re: Jak to jest z recenzjami? 21.09.06, 19:19
      Na moim seminarium magisterskim promotor wymagal, zebysmy sie wzajemnie
      krytykowali. Fragmenty prac byly odczytywane i kazdy musial miec jakas uwage -
      najlepiej merytoryczna. Procz tego pisalismy recenzje prac rocznych kolegow z IV
      roku. To przyzwyczajalo do rzetelnej krytyki - i tego, zeby ja zniesc, i tego,
      zeby umiec krytykowac, byle rzetelnie, nawet swojego najlepszego kolege.
      Ale chyba nie jest to popularna praktyka.
    • krzyspp1 Re: Jak to jest z recenzjami? 29.09.06, 11:51
      w moim przypadku z recenzjami bylo podobnie. zawsze byly pozytywne. raz jeden
      zdarzyla mi sie recenzja na "nie". ale to byl inny przypadek: pisalem rozdzial
      do ksiazki, ktorej wydawca byl uniwersytet i okazalo sie, ze dziekan wydzialu
      pisal na ten sam temat. wiadomo kogo wybrano, ale trzeba bylo (tak mysle) jakos
      to uzasadnic. wiec napisano mi, ze dorobek naukowy prof. dr hab xxxx jest bez
      porownania wiekszy niz moj i takie tam glupowy powypisywali w tej recenzji.
      tylko po to,zeby miec podkladke pod swoja decyzje. bylem zly, ale sami przeciez
      wiecie jak to bywa w tym srodowisku.
Pełna wersja