wojciech.a.olchowski
10.10.06, 18:58
no wlasnie, przymierzacie sie? ze wstepnego przegladu dokumentow wcyhodzi ze
nie jest tak trudno o nie... w sumie wychodzi ze jakby je dostac to mozna sie
jednej fuchy pozbyc, to bedzie jakies 500 zl nie? no ale... wieczny problem
powraca, czy stypendium doktoranckie jest liczone jako dochod czy nie? kasa z
umow o dzielo? a ogolnie to wazniejsza jest sytuacja aktualna czy wykazana za
poprzedni rok? jak to u was wyglada? bo u mnie, na UMCS, dokumenty sa troszke
dwuznaczne, np ma byc info z Urzedu Skarbowego, a to przeciez zarobki za
ubiegly rok...
pozdro