karpinski_marcin
24.10.06, 02:09
Hmmm kilka godzin temu założyłem wątek "dobra uczelnia a ilość
magistrantów/promotora", a teraz takie coś... otóż dyskutuję sobie z kimś o
istnieniu plagiatów, jest argument że szanujące się uczelnie nie pozwalają na
oddawanie prac napisanych przez kogoś, że dobry promotor po zadaniu 2-3 pytań
stwierdzi, czy student sam pisze pracę, czy nie... i pada zdanie: na SGH 50%
magisterek jest kupowana...
SGH-czołówka rankingów wszelakich...
Więc...czy można stwierdzić, że ilość plagiatów na uczelni jest jakoś zależna
od miejsca tej uczelni w rankingach?
a może inna zależność?
A może ilość plagiatów rozkłada się równo po wszystkich uczelniach i nie ma tu
znaczenia, czy uczelnia ma 1. czy 100. miejsce w rankingu?
Pozdrawiam,
Marcin.