Grant promotorski - rezygnacja

10.10.07, 10:11
Witajcie,
mam bardzo ważne pytanie: jestem po 4 latach doktoratu, w tym
półroczna przerwa na urodznie dziecka. W lipcu br. przyznano mi
grant promtorski na "dokończenie" studiów, na dwa lata. Wchodzi w
życie teraz : pzździernik/listopad. Sytuacja rodzinna nie pozwala mi
na kontynuowanie studiów doktoranckich, muszę znaleźć
jakąś "normalną" pracę. Co zrobić z przyznanym grantem? Nie mogę na
razie pomówić na ten temat z promotorem. Proszę o radę tych
wszystkich, którzy orientują się w przepiasach.
    • coalla Re: Grant promotorski - rezygnacja 11.10.07, 13:10
      ojej :(

      na pewno wieloktrotnie przemyslałaś tę ciężką decyzję i masz ważne
      powody...
      cholernie szkoda, że proza życia i "normalna" praca są wyższą
      koniecznością (a czy nie jest tak, że całą pensję będziesz
      przekazywac opiekunce dziecka? a masz już jakąś pracę na oku?)
      naprawdę nie da się teraz tego zawiesić, zamrozić i kiedyś wrócić
      do doktoratu?... skoro dali Ci grant, to oznacza że projekt został
      wysoko oceniony przez 3 niezależnych recenzentów, że się świetnie
      zapowiada!
      Rozliczeniem grantu jest praca doktorska - ściślej (o ile wiem)
      pozytywne recenzje które muszą spłynąć przed zakończeniem grantu.
      Rzeczywiscie nie będziesz w stanie napisać i złożyc doktoratu do
      np. czerwca 2009?
      Myślę, że musisz porozmawiać z promotorem, to na niego jest grant i
      umowa, Ty masz upowżnienie do korzystania ze środków, wystawiasz
      umowy zlecenia dla podwykonawców, sobie o dzieło i honorarium za
      pewne etepy prac. Czy ministerstwo wysłało już umowę do promotora
      (wysyłają do niego, na adres domowy zwykle, Ty się o tym dowiesz
      ostatnia, że umowa już w toku). Może dałoby się umowę podpisać np.
      w grudniu, zawsze o jeszcze kilka miesięcy przesunięcia?

      A może dasz radę "normalnie" pracować i jakoś ten doktorat
      realizować, nie wiem jaka to dzoiedzina i czego wymagają badania?

      Nie znam przepisów ani nie spotkałam się z taką sytuacją, ale
      sprawdzę później czy mam jakieś klauzule w mojej umowie o grant
      promotorski.

      Jak chcesz, odezwij sie na priv

      pozdrawiam,
      M.
      • zieloonomi Re: Grant promotorski - rezygnacja 11.10.07, 18:14
        Jeżeli chodzi o grant dawny KBN, to od wydania decyzji są trzy
        miesiące na podpisanie umowy. Jeżeli to nie nastąpi, oznacza
        rezygnację z grantu.
        Ale naprawdę byłoby szkoda, niektórzy składają kilkakrotnie i nie
        dostają.
      • fenyloalanina5 Re: Grant promotorski - rezygnacja 20.10.07, 18:30
        Dziękują wam za odpowiedzi, Tobie Coallo i Zieloonomi!
        Dziękuję za ciepłe słowa. Do tej pory jestem rozdarta, pracy żadnej na razie nie
        mam, sama już nie wiem, co robić? Boję się, że nie podołam połączeniu doktoratu
        z opieką nad córeczką, nawet z pomocą Mamy. Robię doktorat z zakresu genetyki,
        mam jeszcze spore doświadczenie do przeprowadzenia, więc czekają mnie dłuuugie
        godziny w laboratorium.
        Obawiam się, że umowa została już podpisana i odesłana do Warszawy.
        Nie wiem, co robić...
        • fenyloalanina5 Re: Grant promotorski - rezygnacja 20.10.07, 18:38
          Zapomniałam dodać, że najistotniejsze są kwestie finansowe: na wynagrodzenia
          będę miała średnio na miesiąc 500zł z groszami. Da się przeżyć? Wg mego
          promotora tak! I jeszcze kupić dziecku szczepionkę za 600 zł. Dobrze się mówi
          temu, kto czerpie z wielu źródeł naprawdę piękną kasę. Niedobrze się robi...
          • wichajster4 Re: Grant promotorski - rezygnacja 20.10.07, 21:56
            Spójrz z tej strony- 4 lata w labie i teraz to rzucić? Ja bym
            próbował, tym bardziej że umowa już (prawdopodobnie) podpisana.
            Dobrze, że możesz liczyć na pomoc Mamy. Nie wiem jakie masz
            uposażenie ale 500 złotych to trochę gotówki jest, niemniej zdaję
            sobie sprawę, że przy małym dziecku nieco inaczej się rozkładają
            wydatki. Wiem, że to może wyświechtanie co zaraz napiszę, ale dopóki
            walczysz jesteś zwycięzcą.
            Pozdrawiam!
            • tymiankowo Re: Grant promotorski - rezygnacja 20.10.07, 22:09
              Czy rezygnacja z grantu jest jednoznaczna z rezygnacja z doktoratu?
              Rozumiem, ze nie chce Ci sie bawic w cala admninistracje grantu,
              papierki, Panie Zosie w sekretariacie. Ale zeby rezygnowac z 4 lat
              pracy (przeciez cholernie ciezkiej)? Pamietaj, ze przepadna Ci lata
              stazu pracy, a do tego pracodawcy moga niezbyt przychylnym okiem
              spogladac na omc doktor. Nie da sie jakos splycic tematu, ograniczyc
              zakres i mimo wszystko skonczyc ten doktorat? Nie rezygnuj w takim
              momencie.
        • coalla Re: Grant promotorski - rezygnacja 21.10.07, 15:15
          jak chcesz to napisz do mnie na priv,
          jak chcesz dam Ci telefon zdzwońmy się i pogadajmy

          do wspierania i pociesznia jestem zawsze pierwsza!!!!

          trzymaj się,
          m.
Pełna wersja