ubezpieczenie po studiach dr

04.01.08, 09:14
witam,
pod koniec wrzesnia minal mi oficjalny czas studiow doktoranckich -
4 lata, praca jeszcze nie gotowa. Zrobilam blad, ze nie przedluzylam
oficjalnie studiow o kolejny rok. Teraz juz jest za pozno. Wraz ze
studiami skonczylo sie ubezpieczenie zdrowotne. Wiecie moze, jak
mozna sie tanio a dobrze ubezpieczyc? NIe mam meza, a mam ponad 26
lat? NIe jestem juz na studiach, ale jeszcze nie jestem bezrobotna?
Czy mozna sie jescze podpiac pod rodzicow?
Czytalam przepisy ZUS-u, ale w tej sytuacji nie sa one zbyt jasne.
    • dusia_dusia Re: ubezpieczenie po studiach dr 04.01.08, 12:38
      Można też opłacać samemu dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne. Kiedyś tak robiłam,
      ale teraz nie wiem, jaka to suma
    • niewyspany77 Re: ubezpieczenie po studiach dr 04.01.08, 14:13
      Albo rejestrujesz sie jako bezrobotna albo bulisz jakies ok 200 zl miesiecznie
      na takie ubezpieczenie (w wersji tej samej co daje urzad pracy). Niestety, w
      temacie ubezpieczen zdrowotnych ma czegos takiego jak tanio i dobrze. Albo
      tanio, albo dobrze.
      • palinka75 Re: ubezpieczenie po studiach dr 07.01.08, 20:40
        Dzi€ki za odzew. O rejestracji jako bezrobotna bąknęła też miła pani
        z ZUS-u, do którego zajrzałam dziś niemal przypadkiem. A nie jest to
        przypadkiem upokarzające? :) Nie bardzo wiem, czy po pbronie moja
        sytuacja się radykalnie zmieni, wtedy będę naprawdę bezrobotna,
        teraz na szczęście mam co robić :)
        • niewyspany77 Re: ubezpieczenie po studiach dr 07.01.08, 21:50
          Czy ja wiem, zalezy jak do tego podchodzisz. Fakt, dla doktoranta rejestracja w
          urzedzie pracy jest troche upokarzajaca, i chyba nie chodzi o to, ze bezrobocie
          jest jakos szczegolnie fe, tylko o to, ze dla doktoranta nic nie ma a dla
          glupiej sprzataczki czy murarza full ofert ;) Czlowiek sie zaczyna zastanawiac
          czy nie p* to wszystko i isc na kurs murarski ;)

          Mi sie zdarzylo byc na bezrobociu, a i jest dosc prawdopodobne, ze jako czlowiek
          bez "plecow" zostane bez etatu a jedynie z jakimis godzinami na umowe. Wtedy
          bede zmuszony sie zarejestrowac ponownie, wlasnie ze wzgledu na ubezpieczenie
          zdrowotne (gdyby nie to to by mi wisialo). Minus ze jako doktor po obronie to
          bedzie faktycznie poczucie porazki, ale plus jest taki ze jest duzo czasu, a ja
          mam sporo nieukonczonych tekstow do publikacji :)
          • wichajster4 Re: ubezpieczenie po studiach dr 08.01.08, 18:48
            To jest jakaś paranoja, żeby posiadając tytuł naukowy lądować na
            bezrobociu. W jakim kraju my żyjemy???
            • angel-lina Re: ubezpieczenie po studiach dr 11.01.08, 18:59
              Ubezpieczenie zdrowotne przysługuje przez okres 4 miesięcy od daty
              ukończenia studiów lub skreślenia z listy studentów, w tym także
              doktoranckich. Z tego co napisałać wynika, że Twoje studia trwały do
              30 września, tak więc do końca stycznia masz prawo korzystać z
              ubezpieczenia. Po skończeniu tego okresu ochronnego pozostaje jeden
              z pięciu wariantów: rejestracja w PUP, czego nie polecam,
              samodzielne opłacenie składek zdrowotnych (260 zł miesięcznie),
              podjęcie pracy, pójście na dzienne studia (po ukończeniu 26 roku
              życia uczelnia na wniosek studenta ma obowiązek go ubezpieczyć) lub
              wyjście za mąż za osobę pracującą (wtedy podlega się pod
              ubezpieczenie zdrowotne pracującego małżonka) ;) Pozdrawiam!
              • bumcykcyk2 Re: ubezpieczenie po studiach dr 11.01.08, 22:52
                Czytam sobie to wszystko i.... zastanawiam się, kto wkrótce będzie
                takim kamikadze, aby iść w kierunku pracy naukowej.
    • wichajster4 Re: ubezpieczenie po studiach dr 04.01.08, 22:08
      > Pod rodziców już nie.
      Wiesz co, nie jestem do końca pewien czy rzeczywoście nie może.
      Kiedyś gdzieś tam przeczytałem, że można korzystać z ubezpieczenia
      zdrowotnego rodziny (w tym przypadku rodziców) ale pod warunkiem, że
      jest się zameldowanym tam gdzie oni. Niemniej mogę się mylić.
    • babazgaga Re: ubezpieczenie po studiach dr 12.01.08, 08:38
      A czy nie masz przypadkiem jakiś prac na umowę-zlecenie? Bo jeśli tak, to masz odprowadzaną składkę, i jesteś ubezpieczona. Umowa musi tylko być na jakąśtam minimalną kwotę, ale to jest jakaś kwota śmiesznie niska.
      Ja sama byłam w dość podobnej sytuacji - zwolniłam się z pracy za porozumieniem stron na początku 4 roku studiów doktoranckich, bo mi się priorytety wyklarowały, przez rok skończyłam pracę, po obronie pozytywnie przeszłam konkurs, i było hip hip hura, ale w listopadzie dowiedziałam się, że ja tak naprawdę wcale nie pracuję, bo mi Pan Rektor Wielce Szanowny umowy nie podpisał. I te godziny, co je już miesiąc prowadzę, to mogę na umowę zlecenie kontynuować. W UP nie mogłam się zarejestrować, bo po pierwsze, od końca pracy minął rok, i zasiłku by mi już nikt nie dał, po drugie miałam te umowy zlecenia. No i pogrzebałam w wiedzy mojej cioci - kierowniczki UPu w innym mieście, i w papierach różniastych - i faktycznie, zlecenie na doraźnie może wystarczyć.
      • onliw Re: ubezpieczenie po studiach dr 26.01.08, 16:14
        Tymczasem zastanawiam nad sensownoscia ubezpieczenia. Chyba to nie
        jest po pierwsze obowiazkowe, a po drugie jesli zachorujesz
        skorzystasz z prywatnej opieki medycznej ktora raczej nie wyniesie
        wielokrotnosci kwoty 300zl miesiecznie.
        Dodatkowo mozna sie ubezpieczenie od nieszczesliwych wypadkow, ale
        to juz kwoty sa bardziej rozsadne.

        Andrzej

        • bumcykcyk2 Re: ubezpieczenie po studiach dr 27.01.08, 22:12
          A co jak trafisz do szpitala? Ubezpieczenie prywatne tego nie
          pokryje, chyba , ze signal iduna full version, ale to tanie nie jest
          • onliw Re: ubezpieczenie po studiach dr 29.01.08, 09:18
            Sa tez prywatne szpitale, zgoda ze wtedy to sa raczej kwoty w tysiacach, ale
            wliczmy w to tez prawdopodobienstwo takiego zdarzenia.
            Jesli uprawiasz sporty wyczynowe, to pewnie warto sie ubezpieczyc.

    • eksdoktorant Re: ubezpieczenie po studiach dr 12.02.08, 07:05
      Heh, w zasadzie jest to watek takze dla mnie, bo gdybym w blizszej
      czy dalszej przyszlosci postanowil wrocic do Polski, to juz nie
      mialbym statusu doktoranta (w chwili wyjazdu teoretycznie jeszcze
      mialem), wiec tez nie bylbym ubezpieczony.
      Pozostawaloby od razu zalozyc wlasna dzialalnosc gospodarcza (wtedy
      nieubezpieczony bylbym tylko przez pierwsze dni/tygodnie), co
      automatycznie oznaczaloby ubezpieczenie zdrowotne i nie tylko, bo
      chodzenie do UP do dla mnie nie tyle upokorzenie, co strata czasu.

      Ktos wyzej napisal, ze i tak zazwyczaj chodzi sie do lekarza
      prywatnie, owszem, to prawda (chyba ze komus usmiecha sie wystawac o
      bladym swicie po numerek/wydzwaniac pod wiecznie zajety numer), z
      kolei NNW zazwyczaj obejmuje ubezpieczenie pojazdu, natomiast
      jeszcze istnieje taka hipotetyczna sytuacja, ze moze zajsc potrzeba
      poddania sie jakiejs kosztownej operacji. Wtedy mozna chyba
      ubezpieczyc sie "wstecz" (?). W koncu cos mi sie nalezy od kraju,w
      ktorym za (pol)darmo ksztalcilem studentow. ;)
Pełna wersja