joasiajoasia
19.04.08, 12:28
Witam wszystkich,
wydaje mi sie, ze nie ma podobnego watku na forum, a ze temat jest dla nie wazny, postanowilam zapytac.
Planuje byc od przyszlego roku uczestnikiem studiow doktoranckich i mam nadzieje, ze uda mi sie wystarczajaco dobrze zdac egzamin wstepny, by otrzymywac stypendium. Wiaze sie z tym jednak pewien problem.
Planuje jednoczesnie pracowac w czasie wakacji (kilka tygodni) za granica (Norwegia). Zeby otrzymac pozwolenie na prace, musze miec podpisana umowe na pelen wymiar godzin (choc praca sama w sobie pozniej nie bedzie na pelen etat, ale wyplata w zaleznosci od wypracowanych godzin, ktorym do pelnego etatu daleko). Z drugiej strony, bedac doktorantka, nie wolno mi pracowac w pelnym wymiarze godzin (a na prace na niepelnym etacie potrzebuje pozwolenia kierownika studiow doktoranckich). Czy ktos z Was juz mial podobny problem? Jak go rozwiazaliscie?
Mi przychodza do glowy dwa rozwiazania:
1. dogadac sie z pracodawca, podpisac szybko umowe, wyrobic pozwolenie na prace i zerwac umowe jeszcze przed rozpoczeciem podanego w niej czasu pracy i przed skladaniem papierow na studia doktoranckie, a latem pojechac i podpisac nowa na niepelny wymiar godzin/umowe zlecenie czy cokolwiek innego
2. a moze to jest tak, ze skoro jest to czas przed rozpoczeciem roku akademickiego i przed immatrykulacja to mnie te przepisy nie dotycza i nie musze nikomu na uczelni zglaszac, ze chce latem pracowac?
Czekam na Wasze rady!